Montoya: Luis Enrique przywrócił Barcelonie intensywność

Dariusz Maruszczak

30 kwietnia 2016, 19:00

Mundo Deportivo

13 komentarzy

Martín Montoya wreszcie odnalazł stabilność. Wypożyczenie do Betisu dało mu szanse na regularne występy. W wywiadzie dla dziennika El Pais prawy obrońca wypowiedział się na temat swojej sytuacji, byłych kolegów z Barcelony i trenera Luisa Enrique.

Pierwsza połowa sezonu zdecydowanie nie była udana dla Montoi. Zawodnik na wypożyczeniu w Interze występował w śladowych ilościach i dopiero następne wypożyczenie, tym razem do Betisu, otworzyło mu drogę do regularnej gry. Od lutego zaliczył 10 meczów w podstawowym składzie.

- Jestem bardzo zadowolony z pobytu w Betisie. Gram i czuję się ważny dla ekipy. Nie wiem, czy tu zostanę, to nie zależy ode mnie, bo mam do 2018 roku kontrakt z Barceloną, ale czuję się tu świetnie - powiedział Montoya.

Zawodnik został również zapytany o inne kwestie. Pierwszą z nich było to, czy jego serce nie będzie się dzielić pomiędzy Barceloną a Betisem. - Przed spotkaniem na pewno tak. Spędziłem w Barcelonie 15 lat, mam tam wielu przyjaciół, ale gdy sędzia rozpocznie mecz, będzie się liczył tylko Betis, ponieważ to jego herb noszę na koszulce.

Z kim najbardziej chciałby się zobaczyć:

- Z Bartrą. Graliśmy razem przez wiele lat i mamy świetne relacje. Ponadto jest znakomitym obrońcą.

Adán chce pozbawić mistrzostwa Barcelonę:

- To normalne, w końcu jest z Madrytu, ale w pierwszej kolejności chce wygrać z Barçą, walcząc dla Betisu. Adán ma podobne podejście do rywalizacji na linii Barcelona-Real co Piqué, ale mimo to mam z nim dobre relacje.

O Luisie Enrique:

- Ma bardzo mocny charakter, ale to świetny człowiek. Jako trener przypomina mi Guardiolę. On przywrócił zasadę, że najważniejsze są pressing i pierwsze kilka sekund po stracie piłki. Ta intensywność w grze ma dawać zwycięstwa.

O Xavim:

- To była najlepsza osoba w naszej szatni. Był dla mnie jak ojciec. Można było na niego liczyć w każdej sprawie, dużo mi doradzał, gdy byłem włączany do pierwszej ekipy z zespołu rezerw. Xavi należy do ludzi, którzy wszędzie pozostawiają swój ślad, tak jak Puyol.

O Piqué:

- Moim zdaniem to najlepszy środkowy obrońca na świecie. Jest bardzo szczery i jeśli ma coś do powiedzenia, to mówi to w twarz, czy ci się to podoba, czy nie. Zawsze stara się iść do przodu. To wielki człowiek. Nie zasłużył na wygwizdywanie go na innych stadionach, zawsze bronił barw reprezentacji narodowej.

Montoya dodał jeszcze swoją opinię o napastnikach Barcelony. O Messim powiedział: "to najlepszy gracz na świecie, może wyjść z każdych tarapatów", natomiast o Suárezie wypowiedział się w następujący sposób: "to autentyczny napastnik, bestia rywalizacji, zawodnik niestrudzony w swoich działaniach".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (13)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze