Luis Enrique: Losowanie? Nie chcę trafić na Barçę

Majerr

17 marca 2016, 00:37

AS

50 komentarzy

Luis Enrique pojawił się na tradycyjnej pomeczowej konferencji prasowej, na której odniósł się do wczorajszego zwycięstwa nad Arsenalem i piątkowego losowania ćwierćfinałowych par Ligi Mistrzów.

Wymiana ciosów: W pierwszej połowie był moment, 10-15 minut, podczas których doszło do wymiany ciosów, a to nam się nie podobało. Musieliśmy naciskać na przeciwników i udało nam się ich zatrzymać. W takich momentach także jesteśmy silni. Graliśmy przeciwko rywalowi, który nie miał nic do stracenia. W przerwie rozmawialiśmy na ten temat i rozwiązaliśmy sprawę. Zakończyliśmy mecz bardzo szczęśliwi.

Dziewiąty awans z rzędu do ćwierćfinałów: To wyjątkowe statystyki, które pokazują, że dobrze wykonuje się pracę. Napawa nas to dumą i podkreśla pracę cantery i zarządu sportowego.

Preferowany rywal w kolejnej rundzie: Tym, na którego nie chcę trafić, jest Barcelona. W tym sensie pozostaję spokojny.

Ter Stegen: W moich bramkarzach podoba mi się wszystko. To, jak rozpoczynają grę nogami… Dzięki temu możemy na nich liczyć w jakiejkolwiek sprawie i podczas każdego meczowego wyzwania. Ter Stegen był dzisiaj spektakularny we wszystkich interwencjach. Zarówno on, jak i Bravo prezentują formę więcej niż optymalną.

Słaba postawa angielskich zespołów: Nie osiągają takich rezultatów, jakich można by od nich oczekiwać, a przecież mają graczy o wspaniałej jakości i dokonują wielkich transferów. Zaskoczyło mnie, że Manchester City dopiero po raz pierwszy zakwalifikował się do ćwierćfinału. To dane do przeanalizowania. Musiałbym posiadać znacznie więcej danych i czasu, aby przeanalizować to wszystko.

Tridente: Mamy zespół, który bardzo im pomaga. Oni tworzą pierwszą linię pressingu i uczestniczą w grze. Jest między nimi wzajemna troska, a to dobre dla nas wszystkich. Posiadamy graczy o wyjątkowym profilu. Oni potrafią rozwiązać każdą boiskową sytuację, jednak najważniejsze jest to, że wszyscy są do dyspozycji klubu i drużyny.

Mascherano: To jeden z liderów drużyny. Jest zdolny przystosować się do każdej pozycji, choć tu gra na środku obrony. Ma wielkie znaczenie w zespole, do którego wnosi więcej niż tylko atuty sportowe.

Bayern: Cieszę się ze względu na Pepa. Myślę, że zasłużyli na awans. Jego zespoły nigdy się nie poddają, dlatego wyeliminowali finalistę poprzedniej edycji. Losowanie na pewno przyniesie nam jakąś niespodziankę, ale jesteśmy do tego przyzwyczajeni.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (50)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze