Tridente Barçy nie jest nieomylne, ale nie ma w zwyczaju zawodzić w dwóch meczach z rzędu. W 79 spotkaniach, które rozegrano od 25 października 2014, kiedy to skończyła się sankcja Luisa Suáreza, Urugwajczykowi, Leo Messiemu i Neymarowi nie przytrafiły się dwa pojedynki z rzędu bez gola któregoś z nich. Zawsze jeden lub dwaj mogli cieszyć się z trafienia. Biorąc pod uwagę ostatni bezbramkowy remis z Espanyolem, statystyki mówią, że w dzisiejszym meczu padną gole.
Jedynie w 11 spotkaniach Messi, Neymar i Suárez pozostali bez bramki na koncie. Siedem z nich miało miejsce w poprzednim sezonie: z Celtą, Valencią, Getafe, Realem Sociedad, Málagą, ponownie z Celtą i z Manchesterem City w Lidze Mistrzów. Kolejny pojedynek po spotkaniu z Getafe rozegrany został z Huescą, ale Luis Enrique nie powołał na niego tridente. Do tej pory taka sytuacja zdarzyła się jedynie w dwumeczu z ekipą z Aragonii, jednej z pucharowych konfrontacji przeciwko Elche oraz w tym sezonie w pierwszym starciu z Villanovense. Z kolei w rewanżu Suárez i Neymar znajdowali się już na ławce rezerwowych, ale i tak nie rozegrali ani minuty.
W 30 oficjalnych meczach w tym sezonie tridente wpisywało się na listę strzelców w 26 przypadkach. W jednym z nich, przeciwko Realowi Sociedad, ta sztuka udała się całej trójce. W sezonie 2014/15 Luis Enrique korzystał z usług całego tridente w 35 pojedynkach, a w obecnej kampanii zbliża się dziewiąte takie spotkanie. W sumie daje to 44 mecze, ponieważ w pięciu piłkarze ci nie wystąpili.
10 goli Messiego
Argentyńczyk strzelił Espanyolowi 13 bramek, z czego aż 10 u siebie. Nie można zapominać, że w sezonie 2011/12 udało mu się zanotować w derbach cztery trafienia, a rok temu ustrzelił hat-trick. Neymar również mógł cieszyć się z gola, jednak miało to miejsce w spotkaniu wyjazdowym. Jedynie Suárezowi nie udało się do tej pory strzelić bramki Espanyolowi.
Komentarze (14)