FC Barcelona zamknęła historyczny 2015 rok z pięcioma trofeami na koncie: ligą, Ligą Mistrzów, Pucharem Króla, Superpucharem Europy i KMŚ. Ponadto Barça pobiła rekord strzelonych bramek w roku kalendarzowym, który obecnie wynosi 180 goli. Wynik ten nie byłby możliwy bez tridente, bowiem Messi i Suárez strzelili po 48 goli, a Neymar dołożył 41. W sumie zdobyli więc 137 ze 180 zeszłorocznych trafień, co daje 76% całości oraz średnią 2.77 gola na mecz.
Tridente strzelało nie tylko większość zeszłorocznych goli, ale przede wszystkim wpisywało się na listę strzelców w decydujących momentach. Wszyscy strzelali w spotkaniach, w których ważyły się losy tytułów. Messi zdobył bramkę na Vicente Calderón, która dała Barcelonie trzy punkty i ligowe mistrzostwo. Ponadto ustrzelił dublet w finale Pucharu Króla i Superpucharze Europy oraz dołożył trafienie w finale KMŚ.
Neymar i Suárez również strzelali w finałach. Brazylijczykowi ta sztuka udała się w finale Pucharu Króla i Ligi Mistrzów, podczas gdy Urugwajczyk również zdobył gola w Berlinie, a ponadto w Superpucharze Europy i na Klubowych Mistrzostwach Świata. Na tym ostatnim turnieju został, razem z Messim i Delgado, najlepszym strzelcem w historii rozgrywek. W sumie tridente zdobyło więc 12 bramek w finałach.
Po wygraniu drugiego trypletu w historii klubu piłkarze Barçy pokazali, że wciąż są głodni sukcesu, zdobywając kolejne dwa puchary. Także w sezonie 2015/16 trójka barcelońskich napastników może pochwalić się rekordowymi osiągnięciami. Messi ma na koncie 13 goli, Neymar - 16, a Suárez - 26, co w sumie daje aż 55 trafień w połowie sezonu. Barça wciąż jest w grze o Puchar Króla i Ligę Mistrzów. Należy wspomnieć, że Brazylijczyk był kontuzjowany na początku sezonu, a Argentyńczyk nie mógł grać aż przez dwa miesiące, również ze względu na uraz.
Na koniec należy podkreślić świetną formę Luisa Suáreza, który ma na koncie 26 goli w 25 spotkaniach rozegranych w tym sezonie i jest najlepszym strzelcem drużyny, jak również pichichi La Ligi z 15 trafieniami, gdzie wyprzedza Neymara o jedną bramkę. Urugwajczyk przeszkoczył już w klasyfikacji strzelców Romario i Maradonę. Tak więc tridente zakończyło 2015 rok z historycznymi wynikami i pozostaje mieć nadzieję, że kolejne 12 miesięcy będzie równie udane.
Komentarze (95)