Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

„MessiTAK na Bernabéu” - Mundo Deportivo informuje dziś, że odkąd Leo dołączył do zajęć z grupą jego odczucia są coraz bardziej pozytywne, a crack Barçy oszalał na punkcie występu w Klasyku. Argentyńczyk chce zagrać pełne 90 minut, jednak sztab szkoleniowy doradza mu zachowanie ostrożności, dlatego Leo może rozpocząć spotkanie na ławce rezerwowych. Poniżej znajdziemy wczorajszą wypowiedź Suáreza: „gwizdy mnie motywują”. Obok informacja o tym, że Neymar powraca do stolicy Katalonii bez urazu, pomimo ostrej gry przeciwników w spotkaniu z Peru. Borbalán dokonał zmiany jednego ze swoich pomocników liniowych po 22 meczach. Zaostrzono także środki bezpieczeństwa, dlatego doradza się, aby kibice udali się na stadion na spotkanie aż trzy godziny przed pierwszym gwizdkiem. Na koniec przeczytamy zapowiedź pojedynku koszykarzy Barçy w Eurolidze.

„Wyjdziemy zmotywowani na 150%” - z kolei kataloński Sport skupia się dzisiaj na Suárezie, który podaje formułę na to, jak wygrać z Realem. El Pistolero pozostaje optymistą i zapewnia, że gwizdy go motywują, a Neymar jest dla niego drugim najlepszym piłkarzem na świecie. Dzisiaj do zajęć w klubie powraca właśnie Brazylijczyk, dzięki czemu tridente MSN po raz pierwszy od 54 dni będzie miało okazję do odbycia wspólnej sesji treningowej. Poniżej dziennik pisze o podejrzanej zmianie arbitra liniowego przez Fernándeza Borbalána. Obok znajdziemy analizę Stoiczkowa, który woli tridente MSN od BBC, a także przeczytamy o planie antyMessi Beníteza, który jest przekonany, że największa gwiazda Barcelony wystąpi w sobotnim Klasyku.

„Kwestia dumy” - Marca pisze o Ramosie, któremu w poniedziałek odnowił się uraz barku, dlatego kapitan Realu nie trenuje z pełnymi obciążeniami, jednak jego duch jest kluczowy dla całego zespołu. Dziennik pisze, że w sobotę policja przeprowadzi największą operację od czasu wydarzeń w Barcelonie z 1992 roku. Poniżej czytamy o najgorszym możliwym wrogu, jakim jest Luis Suárez: „Urugwajczyk uczestniczył w 62% wszystkich bramek Barçy”. Napastnik Blaugrany zapewnił, że nie będzie szukał barku Sergio Ramosa. Na koniec czytamy o pojedynku reprezentantów: „aż 38 różnych agentów reprezentuje interesy zawodników obu klubów”.

„Keylor, gotowy” - z kolei madrycki AS zaważa, że Keylor wreszcie opuścił siłownię i stanął na bramce, co oznacza, że portero Realu jest gotowy na sobotni Klasyk. Benítez wierzy w to, że uda mu się podejść do tego spotkania bez żadnej kontuzji. Carvajal i Marcelo również trenowali i mają wyjść w podstawowym składzie. Z kolei Messi jutro przejdzie ostatnią próbę, która da odpowiedź, czy Argentyńczyk zagra od pierwszej minuty. Na górze czytamy o rosnącej popularności Atlético, które ma już 80 tysięcy socios, z czego 45% z nich jest poniżej 30. roku życia, a 22% pochodzi spoza Madrytu. Obok wypowiedź Suáreza: „ani ja nie będę szukał barku Ramosa, ani oni nogi Messiego”. Poniżej informacja o zwiększeniu liczby osób pracujących przy ochronie Klasyku do 2600 pracowników. Na koniec przeczytamy o zmianie sędziego liniowego, który miał pomagać Borbalánowi przy prowadzeniu Klasyku.
Komentarze (44)