BATE Borysów, z którym Barcelona zmierzy się dziś w meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów, w ostatnich latach pokazało, że potrafi napędzić stracha wielkim drużynom na swoim stadionie. Trzy tygodnie temu przekonała się o tym Roma. Włosi stracili trzy bramki w ciągu pierwszych trzydziestu minut meczu i ostatecznie przegrali 2:3.
Wicemistrz Serie A to nie jedyny klasowy zespół, który potknął się na Białorusi w ostatnich latach. 2 października 2012 roku to wielki dzień w historii BATE. Bayern przegrał w Mińsku 1:3 i poniósł jedną z dwóch porażek w tamtej edycji Ligi Mistrzów. W tych samych rozgrywkach Bawarczycy pokonali Barçę w dwumeczu 7:0. Na spotkanie z BATE Heynckes wystawił bardzo mocny skład z takimi zawodnikami jak Lahm, Müller, Kroos czy Javi Martínez. Jednak jedyną bramkę dla Bayernu zdołał strzelić Ribéry w 91. minucie spotkania.
Sezon wcześniej Barcelona pokonała BATE na wyjeździe 5:0, ale potem Białorusini odbili to sobie na Milanie, remisując z Włochami 1:1. Paris Saint-Germain natomiast nie zdołał pokonać BATE w Lidze Europejskiej 2010/11 (2:2), podobnie jak Athletic w zeszłorocznej edycji Ligi Mistrzów. Drużyna Valverde przegrała 1:2.
Komentarze (7)