Ivan Rakitić wziął udział w konferencji poprzedzającej jutrzejszy mecz z Bayerem Leverkusen. Chorwat podkreślił, że pod nieobecność Messiego idea gry Barcelony się nie zmieni.
Liga Mistrzów wraca na Camp Nou, jakie są wasze odczucia?
Mamy bardzo dobre odczucia i z wielką radością przystąpimy do tego meczu. Chcemy pokazać naszym kibicom, że jesteśmy głodni zwycięstwa i chcemy to zrobić jak najlepiej się da.
Bayer wydaje się być drużyną podobną do Celty, nie wiem, czy się z tym zgodzisz? Co musicie zrobić inaczej niż na Balaídos, aby wygrać?
Znam bardzo dobrze ten zespół i mam tam kilku kolegów. Są bardzo pracowici, bardzo silni i bez wahania będą grać swoje. Będziemy musieli być bardzo uważni i wyciągnąć wnioski z popełnionych błędów. Czujemy się bardzo dobrze i chcemy dalej tak trwać.
Nieobecność Messiego bardzo wam zaszkodzi czy posłuży jako motywacja?
Jest dla nas przeszkodą, to oczywiste. To boli, że nie ma z nami najlepszego na świecie, ale chcemy zadedykować mu zwycięstwo. Wszyscy chcemy grać, a jego kontuzja to szansa dla innego gracza. Pragniemy, by wrócił do nas jak najszybciej. Wiemy, jak ważny jest dla nas Leo. Wierzymy w drużynę, nieobecność Messiego zmienia wiele, ale na pewno nie wiarę. Będziemy szli do przodu i razem to osiągniemy.
Czy rozmawialiście z Leo, jak się czuje? Możliwy jest jego powrót na El Clásico?
Leo jest bardzo radosny i to jest ważne. Oby wrócił jak najszybciej.
Czy po remisie z Romą mecz z Bayerem nabiera większego znaczenia?
Zawsze wychodzimy na boisko, aby wygrać, a to jest druga kolejka. Chcemy i potrzebujemy punktów. Będzie bardzo ciężko i powinniśmy osiągnąć to, grając bardzo kompletne spotkanie.
Nieobecność Messiego oznacza, że zawodnicy tacy jak Neymar, Luis Suárez czy ty sam musicie zrobić krok do przodu?
Ogólna idea gry zespołu się nie zmieni. Ta drużyna jest bardzo zjednoczona i wierzymy w rolę każdego zawodnika. Nie ma powodu, by rozpaczać.
Wczoraj były wybory w Katalonii. Co sądzisz o sytuacji politycznej w kraju?
Bardzo szanuję to, co się robi i szanuję decyzję ludzi. Ja będę robił swoje, czyli grał w piłkę.
Czym spowodowane było opóźnienie treningu? Rozmawialiście w szatni o tym, jak grać bez Leo?
Rozmawiamy w szatni, jednak nie ma to związku z kontuzją Messiego. Musimy to przezwyciężyć i wierzymy w nasze możliwości.
Dziwi was niska skuteczność w tym sezonie? Zmarnowane rzuty karne, mało bramek jak na tyle stworzonych sytuacji?
Będziemy dalej pracować, kiedy piłka zacznie wpadać do siatki, to będzie dużo lepiej. Jeśli teraz jest inaczej, a wygrywamy, to dobrze. Jednak gdy zaczną wpadać bramki, będziemy jeszcze silniejsi.
Tracicie dużo bramek w ostatnich meczach, czy musicie poprawić aspekty defensywne? Ufacie Ter Stegenowi?
Musimy poprawić wiele aspektów, ale były takie mecze, że każda akcja pod naszą bramką kończyła się golem. To już za nami, rozmawialiśmy o tym. Ufamy całej drużynie, nie tylko bramkarzowi. Ufamy niezmiernie w to, co robimy. Mając Ter Stegena, mamy jednego z najlepszych golkiperów na świecie.
Pod nieobecność Messiego Luis Suárez jest jeszcze ważniejszym zawodnikiem?
Nieobecność Messiego nie ma wypływu na to, jak ważnym piłkarzem jest Luis. To dla nas przykład, bardzo nam pomaga w aspekcie defensywnym. Cieszyłbym się, gdyby jechał na mecze reprezentacji, ale jeśli w tym czasie odpoczywa, to też nie jest źle.
Komentarze (28)