Leverkusen wygrywa z Werderem

Jakub Piasek

27 września 2015, 14:20

fcbarcelona.es

14 komentarzy

Wszyscy trzej grupowi rywale Barçy wygrali w ten weekend swoje mecze ligowe. W piątkowy wieczór BATE pokonało trzecią drżynę ligi białoruskiej - FC Mińsk - i pewnie zmierza po mistrzostwo, mając po 21 kolejkach 12 punktów przewagi nad drugim w tabeli Dynamem, również z Mińska. Wtorkowy rywal Barçy pewnie pokonał drużynę z Bremy i z 12 punktami na koncie zajmuje obecnie piąte miejsce w lidze. Wilki z Rzymu rozprawiły się natomiast z beniaminkiem Seria A i są obecnie trzecie w ligowej tabeli, mają jednak rozegrany mecz więcej niż cała czołówka, która gra dzisiaj.

Werder Brema - Bayer Leverkusen 0:3

W szóstej kolejce Bundesligi Aptekarze pokonali Werder 3:0. Tym samym odnieśli swoje czwarte ligowe zwcyięstwo w sezonie. Strzelanie rozpoczął w 31. minucie Mehmedi. Drugiego gola dołożył Brandt, który pojawił się na boisku zaledwie sześć minut wcześniej, a wynik ustalił w 66. minucie Kevin Kampl. Po tym meczu Leverkusen znajduje się na piątej pozycji tabeli w najwyższej klasie rozgrywkowej w Niemczech. Skład Bayeru: Leno, Donati, Tah, Papadopoulos, Boenisch, Kramer, Bender, Bellarabi, Brandt, Mehmedii KieBling.

Mińsk FC - BATE Borysów 1:2

BATE w swoim ligowym pojedynku z lokalnym rywalem wykonało ekspresową remontadę. Pierwszy gol wpadł w 71. minucie, gospodarze objęli prowadzenie za sprawą Aleksandra Makasa. BATE odpowiedziało minutę później, wyrównał igor Stasevich. Wynik ustalił w 75. minucie Nikolay Signevich. BATE zapewniło sobie tym samym praktycznie triumf w lidze, na pięć kolejek przed końcem ma 12 punktów przewagi nad drugim Dynamem Mińsk. Skład drużyny z Borysowa: Chernik, Olehnovich, Dubra, Yablonsky, Mladenovic, Alyakhnovich, Nikolic, Gayduchik, Karnitskiy, Stasevic, Jevtic,

AS Roma - Carpi 5:1

Roma odniosła bardzo okazałe zwycięstwo nad beniaminkiem Serie A. Drużyna Rudiego Garcíi, która wyszła na ten mecz w składzie: De Sanctis, Digne, De Rossi, Manolas, Maicon, Nainggolan, Keita, Pjanic, Salah, Džeko i Gervinho, mecz rozsztrzygnęła w pierwszej połowie. Po golach Manolasa, Pjanica i Gervinho już pół godzinie gry Wilki były pewne trzech punktów. W 34. minucie defensywę gospodarzy zaskoczył Marco Borriello, a wynik 3:1 dawał nadzieję na ciekawą drugą połowę. Roma nie dała jednak przeciwnikiem rozwinąć skrzydeł i dobiła ich zaraz po przerwie. Czwartego gola wbił Mohamed Salah już sześć minut po gwizdku rozpoczynającym drugą połowę. Wynik ustalił Digne w 68. minucie. To było trzecie ligowe zwycięstwo Romy, która wskoczyła dzięki niemu na trzecie miejsce w tabeli. Główni rywale w walce o tytuł swoje mecze szóstej kolejki rozegrają jednak dopiero dzisiaj.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (14)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze