Xavi Pascual: Wolę żyć wyzwaniem niż strachem

Tomek Jędrzycki

11 września 2015, 11:00

FCBarcelona.es

1 komentarz

Xavi Pascual rozpoczyna swój ósmy sezon jako trener Blaugrany.

W Encamp Xavi Pascual rozpoczął swój ósmy sezon jako trener Barçy. Dla trenera to lato nie było takie jak poprzednie. „Oczywiście było trudniejsze. Dodatkowo mówiło się o mnie w trakcie procesu wyborczego. To jest jednak częścią tego klubu. Pamiętam, że w lecie 2010 roku wygraliśmy Euroligę, ale wtedy, także odbywał się proces wyborczy i mówiono o pierwszej drużynie piłki nożnej i jej trenerze, a nie o nas. W każdym razie, to już się stało i teraz musimy starać się pracować w tym samym kierunku i znowu być konkurencyjni", powiedział trener Barçy w rozmowie z RAC1.

Zapytany jak się czuje na początku przygotowań Pascual powiedział: „Jestem podekscytowany i hiper zmotywowany, aby zmierzyć się z tym nowym sezonem. Moja mentalność chce prowadzić grupę do zwycięstw. Wolę żyć wyzwaniem niż się czegoś obawiać. Wiemy, że nie można zadowolić wszystkich. Trenerzy mają kilka etykiet, które zmieniają się w czasie. O mnie mówią, że jestem defensywnym trenerem i nie ufam młodym zawodnikom. Wszystko co powiem o minionym roku, może brzmieć jak wymówka, a nie jest to moim zamiarem".

„Mamy siedmiu nowych zawodników na 14 graczy w zespole. Poprzednio było ich sześciu na 12. Z tego lub innego powodu ciągle zmieniamy zawodników. Nie możemy konkurować z budżetem organizacji z NBA lub drużyn europejskich w krajach, gdzie podatki są znacznie niższe. Musimy optymalizować zasoby i korzystać z wielu młodych graczy, którzy mogą dać nam wydajności średnioterminową".

„Mario Hezonja był oczkiem w głowie klubu od początku. Stawialiśmy na niego, aby pomóc mu się rozwijać. To robiący największą różnicę młody gracz, jakiego kiedykolwiek trenowałem po Rickym Rubio. Cokolwiek powiem, wszyscy powiedzą, że nie grał dużo, ale jeśli ktoś popatrzy na średnie minuty, może to być dla niego zaskoczeniem. Będzie sobie bardzo dobrze radził w NBA".

„Marcelinho Huertas był jednym z najmilszych graczy, którzy tutaj byli. Bardzo profesjonalny i w pełni zaangażowany. Dał nam wiele rzeczy. Ale w świecie sportu istnieje wiele zmiennych, a czasami drobiazgi sprawiają bolesne decyzje na poziomie osobistym. Życzę mu powodzenia".

„Real Madryt był bardziej konkurencyjny niż my. To świetna drużyna, z bardzo dobrymi graczami. Mam nadzieję, że ten cykl się nie przedłuży. Musimy zrobić to dobrze, aby ich pokonać. To dobry czas. Mamy dużo zapału i zespół zdolny do wszystkiego. Wygraliśmy dwie ligi z czterech ostatnich".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (1)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze