Podczas takiej nocy jak dziś, czyli fiesty z okazji Pucharu Gampera, fani Barçy na pewno znajdą chwilę, aby owacją przywitać legendę światowego futbolu, jaką jest Francesco Totti. Będący nieco ponad miesiące przed swoimi 39. urodzinami wieczny kapitan drużyny z wiecznego miasta powraca na Camp Nou po 13 latach.
Ostatni raz Francesco Totti grał tu w sezonie 2001/02. Przed kilkoma miesiącami włoska żywa legenda, wraz ze swoją najbliższą rodziną, odwiedziła stadion Barçy. Stało się to w marcu, a klub zareagował na to bardzo szybko, dając Tottiemu kilka przywilejów. Między innymi Il Capitano miał możliwość podniesienia pucharu Ligi Mistrzów, którego nigdy nie zdobył podczas swojej kariery.
W symboliczny sposób chciał go uhonorować również Luis Enrique, który także nie zdobył trofeum Champions League za czasów, gdy był piłkarzem. Udało mu się jednak dokonać tego w roli szkoleniowca i Asturyjczyk zaprosił Francesco Tottiego na finał Ligi Mistrzów w Berlinie. Luis Enrique, który miał okazję współpracować z włoską legendą w sezonie 2011/12, okazał tym gestem ogromny szacunek i podziw dla kapitana swojej byłej drużyny.
20 lutego 2002 roku w drugiej fazie grupowej turnieju (wówczas obowiązywał inny format rozgrywek - przyp.red.) Totti i Enrique rywalizowali ze sobą jeszcze na boisku. AS Roma prowadzona przez Fabio Capello zremisowała wtedy 1:1 (gole Kluiverta i Panucciego). W rewanżu na Stadio Olimpico Włosi wygrali 3:0. Drużyna z Rzymu nie awansowała wtedy do dalszej fazy rozgrywek, natomiast Barcelona uległa w półfinale późniejszemu mistrzowi Realowi Madryt.
Totti i Luis Enrique spotkali się ponownie w AS Romie w sezonie 2011/12, a ich relacja, która początkowo miała nie należeć do najlepszych, rozkwitała. - To wspaniały człowiek. Na początku nie byłem zadowolony z pozycji na jakiej grałem, ale okazało się, że miał rację, jestem szczęśliwy, drużyna jest szczęśliwa i ludzie są szczęśliwi – mówił o Lucho Francesco w styczniu 2012. W poniedziałek wysłał on również wiadomość przez Twittera AS Romy: „To przyjemność grać przeciwko takim wielkim trenerom jak Luis Enrique. Do zobaczenia wkrótce, trenerze!”. Dzień spotkania nadszedł właśnie dzisiaj.
Komentarze (24)