Jednym z najbardziej zaskakujących aspektów obecnego presezonu jest trwający casting na prawego obrońcę. Dani Alves, który jest zdecydowanym numerem jeden na tej pozycji, przedłużył ostatecznie kontrakt, jednakże Luis Enrique próbuje na jego miejscu wielu piłkarzy. W spotkaniu z Fiorentiną byli to Sergi Roberto oraz Bartra.
Z pewnością na decyzję trenera miał wpływ fakt, że ani Alves, ani Aleix Vidal, Adriano czy Douglas nie byli w stanie wystąpić przeciwko Fiorentinie. Dlatego też nie można wyciągać daleko idących wniosków w przypadku Marca Bartry, okupującego prawą obronę. Sytuacja Sergiego Roberto jest inna, gdyż sam Luis Enrique zaznaczył, że wizja tego zawodnika na tej pozycji jest "interesująca".
Powrót Vermaelena ogranicza szanse Bartry na stałe miejsce w linii obrony, a oprócz niego są przecież jeszcze Piqué, Mascherano i Mathieu. Odejście Montoi do Interu tylko na moment zwolniło miejsce na prawej stronie defensywy, gdyż już od stycznia grać będzie mógł Aleix Vidal.
Komentarze (56)