Andrés Iniesta wziął udział w pierwszej konferencji prasowej, jaka odbyła się po wylądowaniu FC Barcelony w Los Ángeles, gdzie podopieczni Luisa Enrique rozpoczęli amerykańskie tournée. W rozmowie z przedstawicielami mediów pomocnik Barçy poruszył kilka kwestii.
– Nie wiem, czy możemy polepszyć się względem poprzedniego sezonu, lecz mamy przed sobą nieprawdopodobne wyzwania. Dla nas zeszły sezon nie mógł być lepszy, jednak w futbolu jest tak, że to, co piękne i złe, szybko przemija – powiedział Andrés, gdy został zapytany o szanse, jakie ma jego zespół na ponowne zdobycie w nadchodzącym sezonie trypletu lub zgarnięcie nawet większej liczby trofeów.
– To oczywiste, że tęsknię za Xavim, wszyscy tęsknimy. Nie ma go z nami i przez to towarzyszy nam dziwne uczucie, lecz w dalszym ciągu będziemy dobrze wykonywać nasze obowiązki – odniósł się Andrés do swojego wielkiego przyjaciela i niedawnego kapitana Barçy, który zdecydował się przenieść do Kataru.
– Socios zadecydowali, że zwycięzcą został Bartomeu. Oby miał takie samo szczęście jak w zeszłym roku, a my abyśmy dalej dobrze wykonywali nasze zadania i zdobywali tytuły. Dzień wyborów był piękny dla całego klubu – powiedział Andrés odnośnie wyborów, które w sobotę odbyły się w Barcelonie.
Na koniec Iniesta z rozsądkiem mówił o swojej przyszłości. – W 2018 roku będę miał 34 lata i zobaczymy, co będzie. Teraz widzę jedynie przyszłość, ograniczając się do tego roku. Nie wybiegam myślami dalej – zapewnił kapitan Blaugrany.
Komentarze (39)