Johan Cruyff był gościem programu „El Partido de las 12” w radiu Cadena COPE. W trakcie rozmowy Holender poruszył kilka tematów związanych z obecną sytuacją Barcelony.
– Styl Barçy zawsze żywił się zawodnikami ze szkółki, natomiast w ostatnich latach do pierwszego zespołu trafia niewielu lub żaden, a dużo się kupuje. To sytuacja odwrotna do tego, do czego jesteśmy przyzwyczajeni. Barça jest jak kluby angielskie, ale wielką różnicę stanowi to, że tutaj właścicielami są socios, a w Anglii płacą właściciele. Jeśli traci się pieniądze, tutaj tracą je socios, więc należy myśleć inaczej. Trzeba patrzeć na to, co twoje, ale od 2010 roku wiele się zmieniło, przez co w klubie jest mało spokoju. Kwoty, jakie pojawiają się przy okazji transferów, wydają mi się absurdalne. 80 milionów za Pogbę to absurd. Wcześniej mieliśmy Xaviego, Messiego, Iniestę... Ile kosztowali? Kreowaliśmy ważną markę, jaką jest La Masía, a teraz ją tracimy – powiedział Johan Cruyff.
– Pedro zawsze pojawiał się w trudnych chwilach, jeśli spojrzeć na gole, które strzela. To bardzo pracowity chłopak, bardzo wartościowy dla Barcelony – powiedział Holender na temat kanaryjskiego napastnika, który rozważa opuszczenie stolicy Katalonii.
– Jestem smutny z powodu odejścia Casillasa. Po tylu latach gry powinien odejść z wszelkimi honorami, jednak tym zajmują się ludzie, których nie ma na boisku. Oni zawsze się mylą. W tym roku Casillas uratował wiele meczów i perfekcyjnie wypełniał swoje obowiązki. Nie zasługiwał na takie odejście, biorąc pod uwagę, jak grał – zakończył Johan Cruyff.
Komentarze (152)