Byli koszykarze Barçy na temat finału Ligi Endesa

Tomek Jędrzycki

18 czerwca 2015, 12:30

FCBarcelona.es

Brak komentarzy

Pięciu byłych koszykarzy omówiło kluczowe aspekty gry przeciwko Realowi Madryt w finale.

Mówią, że doświadczenie jest bardzo ważne, a w przypadku tych pięciu byłych koszykarzy Barçy jeszcze bardziej. Wszyscy wiedzą, co to znaczy wygrać z rywalem w jednych z dwóch głównych rozgrywek ACB, Pucharze lub Lidze. Roger Grimau, Gianluca Basile, Jaka Laković, Víctor Sada i Xavi Rabaseda mają wystarczająco dużo doświadczenia, aby wyjaśnić, w jaki sposób widzą finał Ligi Endesa, jakie wspomnienia mają z tego rodzaju meczów i jakie czynniki mogą okazać się kluczowe.

Víctor Sada, Xavi Rabaseda i Roger Grimau kształtowali swoją grę w niższych kategoriach Barçy i mają specjalne uczucia względem Barcelony. Dla nich każda minuta meczu z Realem Madryt „była specjalną motywacją", powiedział były kapitan Barcelony, który w tym sezonie występował w Manresie. Grimau, dla którego były to specjalne spotkania, podkreślił: „Ja nie wygrałem żadnej ligi przeciwko nim, tak naprawdę przegrałem raz, ale wygrałem trzy Puchary i zapewniam, że uczucie po zwycięstwie było bardzo miłe".

Dla Víctor Sady, który grał w pierwszej drużynie w dwóch odrębnych etapach (od 2003/04 do 2005/06 i od 2008/09 do 2013/14), mecze z Realem nie mają sobie równych: „Grając przeciwko nim, masz dodatkową motywację, zastrzyk adrenaliny, który trudno wyjaśnić w słowach. Ci, którzy są z Barçą od dziecka, wiedzą, co to znaczy grać i wygrywać te spotkania. To jest najlepsze uczucie, gdy wygrywasz ze swoim największym rywalem".

Xavi Rabaseda jest chyba najmniej doświadczonym z tych graczy. Spędził dwa sezony w pierwszej drużynie, ale był w stanie doświadczyć na własnej skórze zdobycia tytułu, kiedy Marcelinho trafił niesamowitą trójkę w ostatniej sekundzie pierwszego meczu serii: „To zwycięstwo było niesamowite. Wygraliśmy pierwsze spotkanie w spektakularny sposób, ale atmosfery generowanej przez Palau w piątym i ostatnim meczu nigdy nie zapomnę. Nawet teraz dostaję gęsiej skórki, gdy pamiętam naszych kibiców".

Gianluca Basile i Jaka Laković są dwoma zagranicznymi zawodnikami, którzy rozegrali najwięcej meczów dla Barçy, a więc dobrze wiedzą, co oznacza gra z Realem Madryt.

Basile jest liderem wśród zagranicznych koszykarzy w koszulce Barçy (339 oficjalnych meczów) i uważa, że obecna Blaugrana „ma niewiele do stracenia w finale Ligi Endesa". Włoch, który cały czas jest aktywnym zawodnikiem, przyznaje, że to Real jest faworytem. „Wygrali wszystko w tym sezonie, ale to nic nie znaczy. Pamiętam sezon 2009/10, kiedy również wygraliśmy wszystko i przegraliśmy Ligę z Baskonią. Mam nadzieję, że historia się powtórzy, tym razem na naszą korzyść".

Jaka Laković, który trzykrotnie wygrał Puchar Króla przeciwko Realowi, stwierdził, że zawsze trzeba być dobrze przygotowanym w takich meczach. „Są to spotkania z maksymalną rywalizacją, w której fani również odgrywają bardzo ważną rolę. Musisz być przygotowany na sto procent, zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Musisz być gotowy, aby zapewnić maksymalną wydajność w każdym momencie, w którym pojawiasz się na parkiecie". Słoweński rozgrywający, który w tym sezonie grał w Turcji, powiedział, że Real „jest faworytem", ale „ciąży na nim także presja”. Poza tym dodał, że „Barça wie, co to znaczy grać w finale, i serca zespołu mistrza nigdy nie należy lekceważyć".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze