Wczorajsza konferencja prasowa Daniego Alvesa była bacznie obserwowana w klubie. Zarząd nie wiedział, co dokładnie piłkarz chciał zakomunikować. Przeczuwano, że nie jest zadowolony ze złożonej oferty, gdyż takie sygnały dochodziły do kierownictwa.
Po wysłuchaniu tego, co obrońca miał do powiedzenia, zarząd uświadomił sobie kilka rzeczy. Po pierwsze, zawodnik kontynuuje negocjacje, lecz tym razem za pośrednictwem mediów. To znaczy, że jeśli naprawdę chciałby odejść z klubu, powiedziałby o tym, wykluczając jakąkolwiek możliwość pozostania w Barcelonie. Po drugie, zarząd zdecydował nie ulegać naciskom Alvesa. Przekaz ze strony władz klubu jest taki: zawodnik otrzymał dobrą ofertę i do niego należy decyzja, czy ją zaakceptuje.
Jak informuje dziś Mundo Deportivo, oferta złożona Brazyliczykowi jest bardzo korzystna. Piłkarz miałby zagwarantowane dwa sezony na Camp Nou z opcją przedłużenia o jeszcze jeden, jeśli w drugim sezonie rozegrałby określony procent meczów, będący w zasięgu każdego zawodnika podstawowego składu. Jeśli chodzi o zarobki, piłkarz miałby otrzymywać tyle samo, ile zarabia obecnie, mimo upływających lat.
Komentarze (654)