Barça B przegrała na Mini Estadi z liderem Segunda División Betisem 1:2 i pozostała na ostatnim miejscu w tabeli na dziewięć kolejek przed końcem sezonu.
Niedzielne spotkanie rozpoczęło się znakomicie dla podopiecznych Jordiego Vinyalsa. Już w drugiej minucie po zamieszaniu w polu karnym piłkę do siatki niemal z linii bramkowej wbił Sandro. W 18. minucie było już jednak 1:1. Ceballos oddał precyzyjny strzał, który wylądował tuż przy prawym słupku bramki Suáreza, i goście mogli cieszyć się z wyrównania. Do przerwy obie drużyny miały sporo okazji na zdobycie kolejnych goli. Swoje szanse bramkowe zmarnowali jednak Dongou i Adama po stronie Barçy B oraz Ruben Castro po stronie Betisu.
Po przerwie Betis przeważał na boisku, a Barça B broniła się, jak mogła, mając problemy z wyprowadzeniem piłki. W 70. minucie Jorge Molina przyjął w polu karnym na klatkę piersiową piłkę dośrodkowaną z prawej strony i z łatwością pokonał Suáreza. Później Betis mógł jeszcze zdobyć przynajmniej jedną bramkę, jednak ostatecznie mecz zakończył się jego zwycięstwem 2:1.
FC Barcelona B - Betis 1:2
FC Barcelona B: Suárez; Palencia, Juste, Ié, Grimaldo; Gumbau (Babunski, min. 80), Patric (Samper, min. 73), Halilović (Munir, min. 67); Adama, Dongou i Sandro.
Betis: Adán; Molinero, Bruno, Jordi Figueras, Varela; Torres, Pacheco (Kadir, min. 62), Portillo, Dani Ceballos; Jorge Molina (Lolo, min. 78) i Rubén Castro (Rennella, min. 87).
Gole: 1-0, min. 2: Sandro. 1-1, min. 18: Dani Ceballos. 1-2, min. 69: Jorge Molina.
Komentarze (49)