Bardzo dobra trzecia kwarta drużyny Xaviego Pascuala pozwoliła przełamać wyrównany mecz i odnieść drugie z rzędu zwycięstwo w Palau po pokonaniu Maccabi w Eurolidze.
FC Barcelona odniosła zwycięstwo w Lidze Endesa po porażce w ubiegłym tygodniu z Gran Canarią i umocniła się na trzecim miejscu w tabeli za Unicają Málaga i Realem Madryt. W mniej niż 72 godziny Palau Blaugrana było świadkiem dwóch zwycięstw, w czwartek przeciwko Maccabi w Eurolidze i w niedzielę z Fuenlabradą. Zawodnicy Xaviego Pascuala rozegrali bardzo dobrą trzecią kwartę, która miała kluczowe znaczenie dla losów meczu.
Lekka przewaga Barçy
Doellman prowadził zespół w początkowej fazie meczu, zamykając pierwszą kwartę z 10 punktami i dwiema trójkami na koncie. Drużyna Pascuala prowadziła na tablicy wyników w wyrównanej pierwszej części gry. Największa przewaga, jaką Katalończycy osiągnęli w premierowej kwarcie, to sześć punktów (17:11 i 19:13). Na koniec tej części za trzy punkty trafił Mayo, na co, także z obwodu, odpowiedział Oleson (22:18).
Druga kwarta rozpoczęła się kolejną trójką Joshuy Mayo, co sprawiło, że Fuenlabrada traciła tylko jeden punkt do Barçy. Wtedy Tomić wziął sprawy w swoje ręce i zdominował „pomalowane” w walce na tablicach (16 zbiórek drużyny w pierwszej połowie). Zespół Pascuala był bardziej agresywny niż przeciwnik w obronie i osiągnął 10 punktów przewagi (37:27). Dzięki skuteczności DeShauna Thomasa, najlepszego strzelca w pierwszej części meczu (11), drużyna Pascuala schodziła do szatni przy prowadzeniu 42:35.
Navarro i Oleson powiększają przewagę z dystansu
Navarro trafił dwie kolejne trójki i powiększył przewagę nad Fuenlabradą (50:35). Goście nie byli w stanie zdobyć punktów przez prawie pięć minut i Barça zbliżyła się do zwycięstwa. Alberto Díaz przerwał niemoc swojej drużyny zza linii 6,75 m, ale Oleson ponownie odpowiedział z dystansu. Kolejna trójka gracza z Alaski dała Barcelonie 17 punktów przewagi. Fuenlabrada miała ciężkie zadanie przed ostatnią kwartą, która rozpoczęła się przy wyniku 65:52.
Niewystarczająca reakcja gości
W ostatniej kwarcie Barcelona była w stanie utrzymać przewagę, jednak na nieco ponad trzy minuty przed końcem Fuenlabrada sprawiła, że na parkiecie były jeszcze duże emocje, głównie dzięki grze Mayo na obwodzie, Akindele pod koszem i penetracjom Bretta. Goście doszli Barçę na cztery punkty (82:78), ale gospodarze zamknęli mecz z wynikiem 88:82.
88 - FC Barcelona (22+20+23+23): Satoransky (10 p., 4 zb., 8 as.), Navarro (6 p., 4 as.), Thomas (11), Doellman (19 p., 3/3 za trzy, 3 prz.), Tomić (10 p., 9 zb.) -pierwsza piątka-, Hezonja (-), Huertas (9), Pleiss (-), Oleson (11), Jackson (7), Lampe (-) i Nachbar (5).
82 - Montakit Fuenlabrada (18+17+17+30): Díaz (3), Miso (-), Panko (21), Clark (9), Akindele (6) -pierwsza piątka-, Mayo (14), Diagné (4), Bertt (11), Vega (12) i Smits (2).
Komentarze (3)