Barça powróciła w poniedziałek do treningów, aby dokładnie przygotować się do rewanżu w półfinale Pucharu Króla przeciwko Villarrealowi.
Mimo korzystnego wyniku na Camp Nou (3:1) sztab techniczny i zespół są świadomi, jak trudnym rywalem jest Żółta Łódź Podwodna. Drużyna Marcelino z graczami rezerwowymi stawiła czoła Realowi na wyjeździe, a na własnym boisku wygrała dziesięć ostatnich meczów.
Luis Enrique może liczyć na całą drużynę z wyjątkiem kontuzjowanego Vermaelena i z pewnością wystawi solidną jedenastkę, aby przypieczętować awans do finału. Jest jednak pewna niewiadoma, ponieważ dwóch zawodników jest zagrożonych sankcją. Chodzi o Javiera Mascherano i Luisa Suáreza. Piłkarze ci już dwukrotnie ujrzeli żółtą kartkę w Pucharze Króla i w przypadku trzeciego takiego upomnienia straciliby finał przeciwko Espanyolowi lub Athletikowi.
Zastąpienie Mascherano jest bardziej prawdopodobne niż zmiana Suáreza. Jest to spowodowane pozycją (Mascherano jest bardziej skłonny do naruszania przepisów gry i prawdopodobieństwo zostania ukaranym jest dużo większe) i faktem, iż w sobotę na Los Cármenes Piqué pauzował z powodu sankcji, a Busquets wszedł w końcówce.
Atak także generuje wątpliwości. Messi zagra bezdyskusyjnie. Neymar, który ze względu na kartki nie wystąpi z Rayo, także z pewnością znajdzie się w pierwszym składzie. Pytaniem jest, czy trener zaryzykuje grę bez Luisa Suáreza i postawi na Pedro, który od trzech meczów siedzi na ławce.
Komentarze (59)