Zwycięstwo Barçy w Lidze Endesa

Tomek Jędrzycki

8 lutego 2015, 18:30

FCBarcelona.es

2 komentarze

FC Barcelona Basket

Herb FC Barcelona Basket

87:78

Herb FC Barcelona Basket

Iberostar Tenerife

Zawodnicy Xaviego Pascuala pokonali Iberostar Tenerife po wyrównanym meczu, dzięki bardzo dobrej postawie Bostjana Nachbara, który zdobył 24 punkty, trafił 6 trójek i zaliczył 4 asysty, co złożyło się na 23 punkty rankingowe eval. Po kontuzji do gry wrócił Juan Carlos Navarro i Brad Oleson.

FC Barcelona pokonała Iberostar Tenerife (87:78) po ostatniej porażce w Eurolidze w Madrycie. Katalończycy, prowadzeni przez Nachbara, po wyrównanym meczu odnieśli kolejne zwycięstwo przeciwko drużynie, która musiała sobie radzić bez jednego ze swoich liderów, Blagoty Sekulicia.

Słaby początek

Zawodnicy Xaviego Pascuala musieli zapomnieć o czwartkowej porażce na parkiecie Realu Madryt, co uśpiło ich działania na początku meczu przeciwko Iberostar Tenerife. Teneryfa nie mając nic do stracenia, skorzystała ze słabego startu Katalończyków w pierwszej kwarcie grając bez kompleksów. Barça zaprezentowała niską intensywność i słabą skuteczność w większości swoich akcji.

Z upływem minut, Barça odzyskała swój rytm, a trójka Satoransky’ego pozwoliła doprowadzić do remisu na koniec pierwszej kwarty (21:21). W drugiej kwarcie, dzięki skuteczności Nachbara (24 punkty, 23 pkt., eval.), zespół przejął inicjatywę i uzyskał prowadzenie na tablicy wyników (36:27, min. 17).

Dobrą wiadomością spotkania był powrót do gry Juana Carlosa Navarro, który powrócił na parkiet po opuszczeniu dwunastu meczów. Jego pierwszy kontakt z piłką zakończył się trójką, co było ostrzeżeniem dla przeciwnika wobec obrony, która miała zneutralizować Navarro. W dobrym rytmie, Barça schodziła na przerwę z dziewięcioma punktami przewagi (42:33).

Teneryfa dotrzymuje kroku

Po przerwie Barça wyszła na parkiet z wolą zamknięcia spotkania. Satoransky, z trzema kolejnymi wsadami na początku drugiej połowy, pokazał uosobienie bardziej agresywnej gry w obronie i w ataku oraz lepszej gry zespołowej. Jednak z upływem minut tempo gospodarzy spadło, co wykorzystali goście i niebezpiecznie zbliżyli się na tablicy wyników po serialu punktowym 10:2 (min. 27), co skłoniło Xaviego Pascuala do wzięcia przerwy na żądanie.

Z wynikiem 62:51, Barça zakończyła trzecią kwartę. W czwartej kwarcie, Iberostar Tenerife utrzymywało się w grze aż do końca, dzięki skuteczności w rzutach za trzy punkty, zwłaszcza w ciągu pierwszych pięciu minut, oraz postawie Lampropoulosa, który z 23 punktami zagrał na bardzo dobrej wydajności.

Straty Barçy spowodowane presją ze strony Teneryfy w ostatnich minutach, spowodowały wiele problemów gospodarzom, którzy nie byli w stanie osiągnąć komfortowego prowadzenia. Dopiero w ostatnich chwilach, Barça złapała oddech, dzięki postawie Brada Olesona, który tak jak Navarro, powrócił na parkiet po kontuzji.

Uraz Maciej Lampe

Maciej Lampe doznał kontuzji ścięgna udowego przyśrodkowego mięśnia brzuchatego łydki w lewej nodze. Z tego powodu nie wystąpił w meczu z Iberostar Tenerife i od poprawy stanu zdrowia będzie zależeć jego dostępność w nadchodzących spotkaniach.

87 - FC Barcelona (21+21+20+25): Satoransky (13 p., 4/5 za dwa, 5 zb.), Thomas (5), Jackson (2), Doellman (12 p., 6 zb., 3 as.), Tomić (7 p., 6 zb., 3 as.) -pierwsza piątka-, Hezonja (7), Nachbar (24 p., 6/8 za trzy, 2 zb., 4 as.), Huertas (-), Navarro (3), Pleiss (10 p., 9 zb.), Oleson (2) i Abrines (2).

79 - Iberostar Tenerife (21+12+18+28): Úriz (6), Beirán (4), Richotti (9), Lampropoulos (23), Sikma (13) -pierwsza piątka-, Tsairelis (4), Blanco (7), Rost (7) i San Miguel (6).

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (2)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze