Barça B rozbiła Sabadell

Błażej Gwozdowski

31 stycznia 2015, 20:45

68 komentarzy

CE Sabadell FC

Herb CE Sabadell FC

1:4

Herb CE Sabadell FC

FC Barcelona B

Rezerwy Barcelony wysoko pokonały ekipę Sabadell i oddaliły się od strefy spadkowej. Bramki zdobywali Munir, Sandro, Halilović oraz Dongou, a honorowe trafienie dla gospodarzy zanotował Aníbal.

Pojedynek z ostatnią drużyną ligi był dla podopiecznych Eusebio bardzo istotny. Ewentualna porażka mogłaby wprowadzić jeszcze bardziej nerwową atmosferę. Hiszpańskie media sugerowały nawet, że tylko trzy punkty zdobyte w przekonującym stylu mogą uchronić Eusebio przed zwolnieniem. Trener tym razem postanowił dać szansę Haliloviciowi, w jedenastce zabrakło jednak Sampera i Adamy.

Szczęśliwa końcówka i pewne prowadzenie

Pierwsze minuty pokazały, że zgromadzeni kibice nie będą narzekać na brak emocji. Oba zespoły grały odważnie i szybko przechodziły z obrony do ataku. Pierwszy groźny strzał w 7. minucie oddał Juan Cámara, ale piłka poszybowała ponad poprzeczką. Chwilę później Grimaldo dobrze zagrał w kierunku Munira, a młody napastnik pewnym strzałem dał gościom prowadzenie. W kolejnych akcjach swojej szansy szukali Halilović i ponownie Munir – tym razem bez efektu. Tymczasem w 34. minucie dobrą akcję prawym skrzydłem przeprowadzili gospodarze, a precyzyjne dośrodkowanie na bramkę zamienił Aníbal.

Zawodnikom Sabadell nie było dane długo cieszyć się z wyrównania. Już minutę później Cristian García wyraźnie faulował w polu karnym Dongou i sędzia nie miał wyjścia – rzut karny oraz druga żółta, a w konsekwencji czerwona kartka dla obrońcy gospodarzy. Jedenastkę pewnie wykorzystał Sandro i Barça B znów wyszła na prowadzenie. Osłabiona ekipa Sabadell próbowała atakować, ale już w 40. minucie nadziała się na szybki kontratak – Dongou dobrze odegrał do Halilovicia, a Chorwat znalazł odrobinę wolnej przestrzeni i mierzonym strzałem podwyższył wynik. Chwilę przed ostatnim w pierwszej połowie gwizdkiem sędziego dobrą okazję zmarnował jeszcze Juan Cámara.

Dongou ustala wynik

Po przerwie gospodarze od razu ruszyli do ataku, ale Collantes nie wykorzystał doskonałej okazji. Czas działał jednak na korzyść grających w przewadze gości. Drugą bramkę mógł zdobyć Halilović, ale trafił w boczną siatkę. W 58. Chorwat spisał się już lepiej – dobrze obsłużył podaniem Dongou, a ten sprytnym zwodem ośmieszył defensywę Sabadell i precyzyjnym strzałem ustalił wynik na 4:1. Oba zespoły podjęły jeszcze próby zmiany rezultatu – były one jednak bezskuteczne.

Dla Barcelony B trzy punkty zdobyte w Sabadell są bardzo cenne. Za tydzień podopiecznych Eusebio czeka dużo trudniejszy mecz wyjazdowy – z Realem Saragossa. Dziś gra wyglądała całkiem nieźle, ale liczba błędów w obronie i rozegraniu wciąż nie napawa optymizmem. Miejmy nadzieję, że trenerom uda się odnaleźć równowagę i zespół zacznie regularnie zdobywać punkty.

Bramki:
0:1, Munir (11’)
1:1, Aníbal (34’)
1:2, Sandro (36’, rzut karny)
1:3, Halilović (40’)
1:4, Dongou (58’) 

Sabadell: De Navas, Cristian, Yeray (min. 40, lugar Agus), K. Olivas, C. Clerc, Ciércoles, Eguaras, A. Hidalgo (min. 61, Carlos Hernández), Collantes, Benja (min. 58, Tanabe) oraz Aníbal.

FC Barcelona B: Suárez, Grimaldo, Patric (min. 87, Tanabe), Edgar Ié, Robert Costa, Gumbau, Halilović (min. 70, Bicho), Juan Cámara, Munir (min. 62, Joan Román), Sandro, oraz Dongou,.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (68)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze