Luis Suárez: Gra u boku Messiego i Neymara jest bardzo łatwa

Kate

1 stycznia 2015, 16:00

FCBarcelona.cat

46 komentarzy

W wywiadzie dla klubowych mediów Luis Suárez podsumował aktualności dotyczące drużyny, opowiedział o swojej adaptacji w FC Barcelonie i skomentował rywala Azulgrany w Lidze Mistrzów.

W dniu oficjalnej prezentacji powiedziałeś: „Bolą mnie stopy w związku z tym, że nie noszę korków". Jak teraz mają się twoje stopy?
Dzisiaj jest dużo lepiej, już się przyzwyczaiłem. Tyle czasu nie nosiłem butów do gry, że podczas pierwszych dni odczuwałem dolegliwości. Po kilku dniach było lepiej i bardziej wygodnie.

Od kiedy skończyła się twoja kara, grałeś praktycznie we wszystkich meczach. Spodziewano się tak szybkiej adaptacji w drużynie?
Kiedy przechodzi się do nowego klubu, a tym bardziej do Barcelony, zawsze jest trudno się zaadaptować. Jednak profesjonalizm wymaga, żeby przystosować się do wszystkich okoliczności. Ciągła gra przynosi korzyści, szczególnie w moim przypadku z powodu tej całej przerwy, kiedy nie mogłem grać.

Jest oczywiste, że od pierwszej chwili Luis Enrique obdarzył cię pełnym zaufaniem. O co prosi cię trener?
Prosi mnie, żebym robił to co do tej pory, żebym nie zmieniał swojej gry. W miarę upływu czasu czujesz się lepiej, pewniej, masz wsparcie kolegów, co także daje ci wolność, aby wyrazić się w swoim stylu gry.

Co wyróżnia Luisa Enrique jako trenera?
Wszyscy wiedzą, że jest bardzo wymagający. Taki szkoleniowiec, który wiele od ciebie wymaga każdego dnia, jest bardzo dobry, ponieważ w żadnym momencie nie pozwala ci odpuścić. Wierzę, że on jest jednym z tych, którzy mnie tutaj sprowadzili. Co tydzień daje mi szansę, mogę grać i to dodaje mi jeszcze większej pewności. Staram się mu pokazać, że znalazłem się tu ze słusznego powodu.

Czy wiesz, że zaraz po Messim masz najwięcej asyst. Jak się czujesz w tej roli?
Rolą napastnika jest zawsze pomagać drużynie, zarówno asystami, jak i golami. Oczywiście jestem zawodnikiem, który lubi zdobywać wiele bramek i w każdej drużynie to robiłem. Teraz nie nadarza się taka okazja, ale wierzę, że ze wsparciem kolegów gole się pojawią. Jestem bardzo wymagający względem siebie, ale jeśli drużyna będzie pracowała w taki sposób jak do tej pory, jeśli będziemy wygrywać ważne mecze, to będę zadowolony bez względu na to, czy strzelam gole, czy nie.

Ale czujesz się wygodnie w drużynie?
Tak, ponieważ czuję, że pomagam, czy to asystami, czy golem. Czasami asysta czy podanie sprawiają, że czujesz się lepiej niż jak zdobywasz łatwego gola.

Neymar, Messi i Luis Suárez - trio ofensywne Barçy. Myślisz, że rywale ze strachem mierzą się z taką linią ataku?
Nie wiem, czy się boją, ale trzeba być ostrożnym w grze z FC Barceloną i jej świetnymi zawodnikami. Wszyscy wiedzą, jak wybornymi graczami są Leo i Neymar. Nie trzeba nic ujmować rywalom, ale powinni być ostrożni, ponieważ oni mogą przesądzić o wyniku spotkania. Grają już razem jakiś czas, bardzo dobrze się rozumieją i to widać w każdym meczu.

Czy łatwo się gra z Neymarem i Messim?
Tak, ponieważ robią niewiarygodne rzeczy. Nie wyobrażasz sobie, co mogą zrobić. W miarę upływu czasu, na treningach i podczas meczów coraz bardziej widać, do czego są zdolni. I naprawdę gra u ich boku jest bardzo łatwa.

Co byś podkreślił u każdego z nich?
Neymar zaskakuje swoją jakością i grą. W grze indywidualnej zaskoczyła mnie jego szybkość. Wiedziałem, że jest szybki, ale gdy zobaczyłem go na boisku, jeszcze bardziej mnie zadziwił. Z kolei Messi jest w stanie ograć grupę trzech czy czterech zawodników z taką łatwością, że to jest godne podziwu.

W ostatnich sezonach trudno było znaleźć w FC Barcelonie stałego środkowego napastnika, ale teraz możemy to zobaczyć. Jak widzisz adaptację stałej dziewiątki" w drużynie?
Każdy trener ma swój sposób gry i taktykę. Takie rozwiązanie daje możliwości, kiedy czasami drużyna czuje się zdławiona i jest pod presją. Masz jednego napastnika, na którym skupiają się rywale, aby dać więcej oddechu w środku pola i na skrzydłach.

Czy zauważyłeś wiele różnic w grze defensywanej pomiędzy drużynami z Premier League i drużynami z La Liga?
W Premier i w Liverpoolu jest bardzo trudno znaleźć drużynę, która skupia się przede wszystkim na obronie. Zawsze masz miejsce na grę, aby walczyć z rywalem. Obrońcy są silni, bardzo szybcy, dobrze zbudowani, wysocy... Tutaj są bardziej techniczni i się uzupełniają. Wiedzą, jak Barça może im zaszkodzić, i dlatego czasami sprawiają dużo problemów.

Odnośnie losowania 1/8 finału Ligi Mistrzów: czy Manchester City jest jednym z trudniejszych rywali, jaki mógł się wam trafić?
Myślę, że to najsilniejszy rywal, jaki mógł nam przypaść. Wszyscy wiedzą, co znaczy City i jak silnych ma zawodników. Ani my nie chcieliśmy ich wylosować, ani oni nas. Wiemy jednak, że aby wygrać Ligę Mistrzów, trzeba zostawić za sobą wszystkich najsilniejszych przeciwników. To wspaniałe wyzwanie pokonać City i pokazać, na co stać Barcelonę.

Dobrze znasz City. Grałeś z nimi w barwach Liverpoolu. Co zasługuje na wyróżnienie w drużynie Pellegriniego?
To zespół z typową angielską obroną. Są bardzo szybcy i bardzo silni i trudno jest znaleźć miejsce do gry. W ataku mają świetnych zawodników, także bardzo szybkich. Mają wielkiego trenera i graczy, którzy mogą zadecydować o wyniku spotkania, jak robili to już w poprzednich latach w Premier League.

Co musi zrobić Barça, aby przejść tę rundę?
Musimy być skoncentrowani przez pierwsze dziewięćdziesiąt minut, a potem przez kolejne dziewięćdziesiąt. Musimy być świadomi, że jest to wielkie wyzwanie, że musimy dać z siebie wszystko. To będzie dla nas bardzo ważne. Musimy być także bardzo zgrani i zjednoczeni w każdym momecie tego pojedynku.

Skończył się 2014 rok. Jak byś go podsumował?
Na poziomie osobistym przechodziłem przez trudne i skomplikowane chwile, których nie oceniam dobrze. Przeszedłem także do FC Barcelony i tym samym spełniło się moje marzenie. W tym sensie to był niesamowity rok. Jednak o tych trudnych chwilach chcę zapomnieć.

Na zakończenie, czego sobie życzysz w 2015 roku?
Priorytetem jest zawsze zdrowie i pomyślność dla mojej rodziny. Na poziomie zawodowym - wiele sukcesów. Jesteśmy w klubie, gdzie sukces jest możliwy. Na zakończenie sezonu mamy nadzieję na jakieś tytuły.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (46)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze