Druga porażka Barçy w Lidze Endesa

Tomek Jędrzycki

8 grudnia 2014, 11:30

FCBarcelona.es

1 komentarz

Baloncesto Sevilla

Herb Baloncesto Sevilla

85:74

Herb Baloncesto Sevilla

FC Barcelona Basket

Zmęczeni zawodnicy Barçy nie byli w stanie pokonać Sevilli na jej parkiecie.

FC Barcelona nie była w stanie przejąć kontroli na parkiecie Sevilli, gdzie została pokonana przez swojego przeciwnika (85:74). Jest to druga porażka Barçy w tym sezonie Ligi Endesa po okresie siedmiu zwycięstw z rzędu.

Zmęczona Barca

U zawodników Xaviego Pascuala widać było zmęczenie po meczu w Polsce, który miał miejsce tylko 36 godzin wcześniej. Sevilla była znacznie bardziej intensywna w obronie i bardzo spokojna w ataku, wręcz przeciwnie do Katalończyków, którzy słabej bronili i nie byli skoncentrowani, gdy mieli piłkę w posiadaniu. Od pierwszej chwili miejscowi zyskali przewagę (16:8, 6. minuta), która wzrosła w ciągu kolejnych minut.

W drugiej kwarcie Brad Oleson skręcił kostkę i musiał opuścić parkiet. W San Pablo Barça wciąż była w grze dzięki postawie Marcelinho (17 punktów, 24 eval.) oraz efektywności Ante Tomicia (16 eval.). Zawodnicy Xaviego Pascuala nie radzili sobie jednak w zbiórkach defensywnych, gdzie rządził Willy Hernangómez. Blaugrana zdołała nawet wyrównać wynik meczu (36:36 w 18. minucie) dzięki kilku dobrym minutom w obronie, ale nie trwało to długo.

Sevilla wykorzystuje błędy Barçy

Do przerwy wynik brzmiał 43:36, a w drugiej połowie Sevilla osiągnęła najwyższą przewagę 12 punktów (61:49 w 27. minucie). Katalończycy byli nieskuteczni, dzięki czemu zespół kierowany przez Audie Norrisa po trzeciej kwarcie prowadził różnicą 9 punktów.

W ostatniej kwarcie Katalończykom nie udało się poprawić tego, co było potrzebne do lepszej gry i pomimo dobrej postawy Marcelinho i Tomicia, nie byli w stanie objąć prowadzenia. Słaba skuteczność za trzy DeShauna Thomasa i Aleksa Abrinesa spowodowała, że klub zapłacił za swoje błędy. Po tej porażce Barça spadła na trzecie miejsce w tabeli.

Maciej Lampe przebywał na parkiecie przez niecałe 16 minut i w tym czasie zdobył 7 punktów, trafiając 3/6 rzutów za dwa punkty, oraz zanotował 5 zbiórek.

85 - Sevilla (23+20+22+20): Radicević (7), Berni Rodríguez (8), Urtasun (3), Oriola (7), Hernangómez (27) -pierwsza piątka-, Woodside (13), Thames (-), Porzingis (15), Byars (5) i Balvin (-).

74 - FC Barcelona (19+17+18+20): Satoransky (2 p., 5 zb.), Thomas (5), Oleson (-), Doellman (7), Tomić (16 p., 7/11 za dwa, 10 zb.) -pierwsza piątka-, Huertas (17 p., 5/5 za dwa, 4 zb., 9 as.), Hezonja (6 p., 3/3 za dwa, 3 zb.), Abrines (7), Pleiss (4), Lampe (7 p., 5 zb.) i Nachbar (3).

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (1)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze