Rezerwy Barcelony po dobrym spotkaniu pokonały na własnym boisku Alcorcón 4:1. Imponujący występ zanotował Adama, który asystował przy bramkach Dongou, Kaptouma i Cámary, a także sam wpisał się na listę strzelców. Rywale zdołali odpowiedzieć tylko trafieniem Mayora.
Podopieczni Eusebio przystępowali do meczu z Alcorcónem po czterech kolejnych spotkaniach bez zwycięstwa. O ile remisy w Santander i na Majorce można było uznać za korzystne rezultaty, o tyle porażki na Mini Estadi z Lugo i Llagosterą były sporym zaskoczeniem. Tym razem trenerzy Barçy B zdecydowali się dokonać pewnych roszad w środku pola – pod nieobecność trenującego ostatnio z pierwszym zespołem Sampera na pozycji defensywnego pomocnika wystąpił Gumbau, natomiast przed nim ustawieni zostali Bicho oraz Kaptoum. Halilović, który powrócił niedawno ze zgrupowania reprezentacji Chorwacji, zasiadł tym razem na ławce rezerwowych.
Adama asystent, Adama goleador
Jeszcze zanim liczba kontaktów z piłką zawodników obu drużyn przekroczyła możliwości przeciętnego absolwenta zerówki, mogliśmy oglądać pierwszy strzał na bramkę w wykonaniu gości – na szczęście niecelny. W kolejnej akcji przyjezdnych dobre dośrodkowanie ze skrzydła na rzut rożny wybił Patric. Podopieczni Eusebio odpowiedzieli dopiero w 14. minucie, ale w najlepszy z możliwych sposobów. Prawym skrzydłem w swoim stylu ruszył Adama, dokładnie dośrodkował, a Dongou dołożył nogę w taki sposób, że piłka zatrzepotała w siatce. Trzy minuty później było już 2:0 – znów podawał Adama, a precyzyjnym strzałem popisał się Kaptoum. Goście szybko odpowiedzieli minimalnie niecelnym strzałem z dystansu.
Kolejne minuty wskazywały, że to Alcorcón przejmie inicjatywę. W 34. piłkę w polu karnym przejął jednak Adama i tym razem bez współudziału kolegów podwyższył prowadzenie. Podrażnieni goście nie dali długo cieszyć się z wysokiego prowadzenia gospodarzom i zaledwie trzy minuty później za sprawą Mayora zredukowali stratę do dwóch bramek. Przed przerwą podopieczni Eusebio powinni zdobyć czwartego gola, ale Dongou zmarnował doskonałą okazję.
Cámara pieczętuje zwycięstwo
Druga połowa rozpoczęła się od ataków gości, jednak mieli oni wyraźny problem z wykończeniem swoich akcji. Tymczasem w 58. minucie z pierwszej piłki groźnie uderzył Dongou, a Javi Jiménez instynktownie obronił. Z każdą minutą gra robiła się bardziej nerwowa, co zaowocowało aż czterema żółtymi kartkami dla przyjezdnych. Sędzia „nagrodził” również Adamę, któremu po jednym z fauli na nim puściły nerwy. Młody skrzydłowy nie dał się jednak zdeprymować i w 77. minucie w swoim stylu ograł rywali, a następnie obsłużył podaniem Juana Cámarę, który płaskim strzałem podwyższył na 4:1. W ostatnich minutach na boisku pojawili się jeszcze Pol Calvet i Joan Román, ale bramek już nie oglądaliśmy.
Rezerwy Barcelony zwyciężyły w pełni zasłużenie, co pozwoliło im awansować na ósme miejsce w tabeli. Na szczególne wyróżnienie zasłużył sobie Adama Traoré, który miał udział przy wszystkich czterech trafieniach. Młody skrzydłowy ma w tym sezonie na swoim koncie już pięć asyst. Świetny sezon rozgrywa również Dongou, który po raz szósty wpisał się na listę strzelców. Za tydzień Barça B będzie walczyć o kolejne punkty na Teneryfie.
Bramki:
1:0, Dongou (14’)
2:0, Kaptoum (17’)
3:0, Adama (34’)
3:1, Mayor (37’)
4:1, Juan Cámara (77’)
FC Barcelona B: Ortolà, Grimaldo, Bagnack, Diagné, Patrick, Gumbau, Bicho (min. 59, Lucas), Kaptoum (min. 86, Pol Calvet), Adama, Juan Cámara (min. 78, Joan Román) oraz Dongou.
Alcorcón: Javi Jiménez, Ángel, Héctor Verdés, Fran Cruz, Iribas, Martínez, Fausto, Máyor (min. 79, David González), Guichon (min. 55, Anderson), Óscar Plano (min. 80, Álvaro Rey) oraz Rodríguez.
Komentarze (44)