Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Sport, Mundo Deportivo, AS oraz Marca? Przekonacie się poniżej.

Głównym tematem w dzisiejszym wydaniu MD jest mecz Barcelony z PSG. Znajdujący się w świetnej formie Messi i Neymar mają poprowadzić grę zespołu w Paryżu. Dziennik cytuje też słowa prezydenta Bartomeu, który przyznał, że chce, aby Barça wygrała rozgrywki Primera División oraz Ligę Mistrzów. Mundo Deportivo pisze również o trudnej sytuacji Zidane'a w Realu Madryt spowodowanej słabymi wynikami drużyny rezerw. Ponadto przeczytamy o zainteresowaniu Valencii Juanem Matą, wysokiej ekipie koszykarzy Barçy (średnia wzrostu to 2,02 m) i meczu BATE - Athletic, w którym zespół z Bilbao postara się przerwać złą passę.

Sport również skupił się na meczu PSG - Barcelona i umieścił na swojej okładce zadowolonych Messiego i Neymara. Dziennik informuje, że Ibrahimović z powodu kontuzji nie będzie mógł zagrać w tym spotkaniu. Na przedmeczowej konferencji Lucho powiedział: „W dniu, w którym przegramy, wszystko będzie katastrofą". W dzisiejszym wydaniu Sportu przeczytamy również o wyroku ws. Laporty, który może zostać ogłoszony w ciągu 20 dni. Ponadto widzimy, że Óscar García zrezygnował z pracy w Watfordzie z powodów zdrowotnych, lecz nie wyklucza powrotu na ławkę trenerską w przyszłości.

Marca pisze o jutrzejszym debiucie trzeciego kompletu strojów Realu Madryt. Dziennik podkreśla też, że Królewscy strzelają najwięcej bramek spośród wszystkich drużyn z 15 największych lig europejskich (średnio 3,3 gola na mecz). Znajdziemy także informację o powrocie Khediry do Madrytu. Niemiec nie chciał jednak rozmawiać o swojej przyszłości. Dziennik zapowiada też dzisiejsze mecze Ligi Mistrzów. Athletic z Rico i Balenziagą, którzy w pierwszej kolejce przebiegli najwięcej kilometrów, zagra z BATE, Barçę czeka „godzina prawdy" w spotkaniu z PSG, a Atlético, o którym del Piero powiedział, że jest wzorem we Włoszech, zmierzy się z Juventusem.

AS prezentuje dziś swoją rozmowę z Kirilem Domuschievem, twórcą Łudogorca. Jak sam przyznaje, na początku zainwestował w ten zespół 25 tysięcy euro. „Nie lubię, gdy nie respektuje się finansowego fair play. Ja nie jestem jak Arabowie", stwierdził Domuschiev. Powiedział też, że starają się „naśladować hiszpański model, a celem jest rozszerzyć go na całą Bułgarię". Ponadto AS pisze o egzaminie Barçy w Paryżu, Athleticu, który ma obowiązek dziś wygrać, oraz o spotkaniu Atlético z Juventusem, które zostanie rozegrane przy pełnych trybunach. Widzimy także, iż Gibraltar zamierza pociągnąć FIFA do TAS-u w związku z tym, że światowa federacja nie uznała tego kraju w swoich strukturach.
Komentarze (41)