Opinie: Współpraca Messi-Neymar zaczyna funkcjonować

Krzysztof Majewski

19 sierpnia 2014, 08:28

Sport

78 komentarzy

Dziennikarz Sportu, Lluís Mascaró, postanowił „na gorąco”, tuż po zakończeniu meczu o Puchar Gampera, podzielić się swoimi odczuciami na temat boiskowej współpracy Messiego z Neymarem.

Było to jedynie spotkanie towarzyskie. Mecz o Puchar Gampera praktycznie bez rywala. Jednak oprócz zwycięstwa i ponownego spotkania drużyny ze swoimi kibicami, najbardziej wyróżniającym się elementem tego pojedynku była współpraca Messi-Neymar. Współpraca, która niestety w zeszłym sezonie nie mogła osiągnąć swojego szczytu. Na taki stan rzeczy złożyły się zarówno problemy fizyczne, jak i pozasportowe jednego i drugiego piłkarza. Tej nocy na Camp Nou obaj zawodnicy „odnaleźli się” i udowodnili, że wspólnie są jeszcze większymi crackami.

Argentyńczyk oraz Brazylijczyk są skazani na wspólne rozumienie się i stworzenie, razem z Luisem Suárezem, najlepszego ofensywnego tercetu na świecie. To właśnie po ich strzałach powinny padać bramki dla Barçy, która ponownie chce zostać mistrzem. W dużej mierze od ich współpracy będzie zależał sukces nowego projektu Luisa Enrique. Messi i Neymar porozumiewają się tym samym futbolowym językiem, co ponownie zaprezentowali podczas minut, które wspólnie spędzili na boisku w meczu z Club León.

Gol Messiego po podaniu Neymara i dwie bramki Neya, z czego druga po asyście Argentyńczyka to najlepsze podsumowanie pierwszej połowy meczu o puchar założyciela FC Barcelony. Jeżeli ta współpraca, która zaczęła tworzyć się podczas tego towarzyskiego spotkania, będzie w trakcie sezonu dalej się rozwijać, Barcelona jest w stanie wiele wygrać. Miejmy na uwadze również fakt, że wciąż brakuje jeszcze trzeciej armaty tego tercetu, zawieszonego Luisa Suáreza.

Messi i Neymar zagrali wspólnie mecz po wielu miesiącach. Odczucia po ich występie są z pewnością dobre. Po rozczarowującym zeszłym sezonie oraz niezadowalającym mundialu, ujrzenie obu cracków Barçy celebrujących swoje bramki jest najlepszym możliwym symptomem dla wciąż formującej się Barcelony.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (78)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze