Po zakończeniu porannego wtorkowego treningu w St. George's Park w Birmingham na konferencji prasowej pojawił się pomocnik FC Barcelony, Ivan Rakitić.
Pierwsze dni: „Odczucia są bardzo dobre. Wszystko idzie bardzo szybko. Ciężko pracujemy. Jesteśmy na maksymalnych obrotach od pierwszego momentu i cieszę się z każdego dnia”.
Czego oczekuje trener: „Musimy zgromadzić energię, krok po kroku się poznajemy. Detale przyjdą wraz z upływem dni. W zeszłym roku zaczynałem jak pivot w Sevilli, a kończyłem samotnie w środku pola podczas mundialu. Jestem przygotowany na wszystko, o co poprosi mnie trener. Jeśli będzie się wiodło drużynie, to także i mnie”.
Porównania z Sevillą: „To interesujące. Tu gra się w piłkę tak jak w Sevilli, jednak na treningach zostaje się z tyłu, jeśli nie daje się z siebie wszystkiego. To dwie godziny cieszenia się z pracy”.
Piłka bohaterem na treningach: „Jeśli nie przyspieszasz, w kółkach zostajesz w środku. Taka forma zajęć służy rozgrzaniu się i złapaniu odpowiedniego rytmu fizycznego. Trzeba być uważnym na wszystko”.
Xavi: „Jako kolega uważam, że to bardzo dobrze, iż został. Widzę, że jest bardzo zaangażowany w treningi. To wspaniała wiadomość”.
Nauka: „Idea Barcelony jest podobna do tej Unaia Emery'ego w Sevilli, jednak tutaj jest większa intensywność. Mam jeszcze wiele dni na naukę. Na każdym treningu staram się wykonywać wszystko dobrze i niczego nie przegapić. Jestem wymagający. Naszym zadaniem jest zostawić wszystko na boisku”.
Messi-Neymar-Suárez: „To trzej najlepsi zawodnicy na świecie, jednak drużyny nie tworzy tylko trzech piłkarzy. Wszyscy jesteśmy ważni”.
Halilović: „Jest bardzo młody. Spróbuję mu wszystko ułatwić. Dla mnie to również zmiana, jednak postaram się być jego starszym bratem. Nie zaskoczyła mnie jego jakość. Reprezentacja Chorwacji i Barcelona będą mieli z niego pożytek. Jest szybki i chociaż jest wątłej postury, trudno go zatrzymać na boisku”.
Komentarze (668)