Deulofeu zwycięstwo ma we krwi

Monika Kamińska

13 lipca 2014, 19:48

Mundo Deportivo

34 komentarze

Trener Deulofeu z Infantilu B wróży mu sukces.

Sergi Domènech, obecnie pracujący w Eupen, drugoligowej belgijskiej drużynie prowadzonej przez byłego gracza Espanyolu, Tintina Márqueza, w sezonie 2006/07 trenował w barcelońskim Infantilu B Gerarda Deulofeu.

Właśnie wtedy Barça wygrała prestiżowy, międzynarodowy turniej w Aronie. Pokonała reprezentację Kamerunu, w której występowali Dongou i Bagnack, a Deulofeu został wybrany najlepszym piłkarzem zawodów. Domenech, który łącznie spędził w Barcelonie siedem sezonów (w latach 2003-2008 jako trener, a od 2009-2010 w roli koordynatora), całkowicie wierzy w możliwość gry Deulofeu w pierwszym składzie Barçy.

„Jestem pewny, że w Barcelonie odniesie sukces, nie mam co do tego żadnych wątpliwości”, twierdzi Domenech. Chociaż wie, że Gerard będzie musiał rywalizować z Messim, Neymarem i Luisem Suárezem, wierzy w swojego byłego podopiecznego. Zapewnia, że Deulofeu wykorzysta swoją okazję, bo też jest wyjątkowym zawodnikiem. „Według mnie ani Leo, ani Neymar, ani Luis nie zagrażają Garardowi, bo on też jest świetny, robi rzeczy niemożliwe i przesądza o wynikach meczów”, tłumaczy. „W sytuacjach jeden na jeden jest w stanie rozbić taktykę przeciwnika, a obecnie nie ma wielu takich piłkarzy”, dodaje.

Sergi Domènech uważa, że dwudziestolatek z Riudarenes może jeszcze podszkolić wiele swoich umiejętności. "Myślę, że żeby coś poprawić musi stale grać i ćwiczyć swoją skuteczność”, potwierdza. Przyznaje jednocześnie, że słabością gracza jest obrona. Domenech daje też jasno do zrozumienia, że “to piłkarz od, którego powinno się wymagać przede wszystkim ataku. Musi być gotowy, kiedy nadejdzie jego moment do zaatakowania”. „Mimo to, uważam, że na pewno dostosuje się do tego, czego będzie od niego wymagał trener i jeśli każe mu bronić – zrobi to”, zaznacza Domenech. 

„Zarozumiałość – nie, charakter - tak"

W związku z tym, że niewiele tak naprawdę wiadomo o Deulofeu, Sergi Domenech obala mit o jego rzekomym wizerunku zuchwalca. „Deulo jest bardzo skromną i pracowitą osobą. To prawda, ma silną osobowość, ale to nie znaczy, że jest zarozumiały czy przemądrzały”, zapewnia były trener. Co więcej, Domenech dodaje, że „aby się wykazać i nie dać się zastraszyć w ważnych meczach, musi taki być”.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (34)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze