Kulisy odejścia Xaviego z Barcelony

Eoren

21 czerwca 2014, 15:00

Sport

96 komentarzy

Po siedemnastu sezonach spędzonych w pierwszej drużynie Barcelony Xavi Hernández opuszcza kataloński klub. Pomocnik Barçy podjął w tej kwestii głęboko przemyślaną decyzję, która zaczęła się formować już w pierwszych dniach kwietnia. Wtedy właśnie Barça przechodziła przez najtrudniejszy okres tego sezonu, najpierw została wyeliminowana z Ligi Mistrzów (9 kwietnia w meczu z Atlético Madryt na Estadio Vicente Calderón), później w finale Pucharu Króla uległa Realowi Madryt (16 kwietnia na Estadio Mestalla). To właśnie podczas tego tygodnia Xavi zaczął mieć wątpliwości dotyczące swojej przyszłości w barwach Barcelony.

Zawodnik z Terrassy dostrzegł, że dla całej drużyny zbliża się zmiana warty, zarówno na ławce rezerwowych, jak i w pierwszym składzie. W obliczu zbliżającej się głębokiej przebudowy nie był w stanie sprecyzować roli, jaką miałby pełnić w klubie.

Decyzja zapada po przegraniu ligi

Wątpliwości zmieniły się w pewność po ostatnim meczu ligowym. W spotkaniu, w którym Barcelona grała o tytuł mistrzowski z Atlético, Xavi nie znalazł się w pierwszym składzie i rozegrał ledwie 13 minut. W szatni na Camp Nou, podczas gdy zawodnicy Rojiblancos świętowali mistrzostwo, Xavi podjął decyzję o opuszczeniu Barcelony. Uznał, że jego czas w klubie dobiegł końca i że obecny moment jest najlepszą chwilą, by odejść z drużyny.

Piłkarz z Terrassy nie był gotowy, by przyjąć rolę zawodnika oscylującego pomiędzy pierwszym składem a ławką rezerwowych. Zdawał sobie sprawę, że wiązałoby się to z faktem, że przypadłaby mu raczej funkcja zmiennika i jego wkład w grę drużyny nie byłby tak znaczący jak kiedyś.

W związku z tym Xavi doszedł do wniosku, że najlepiej będzie, jeśli odsunie się w cień i nie będzie przeszkadzać w procesie zmian, który ma nastąpić w drużynie. Dzień później, 18 maja, w niedzielę, Hernández udał się na Ibizę, by przez tydzień odpocząć przed rozpoczęciem przygotowań do mundialu.

Rozmowa z Luisem Enrique

Na Ibizie Xavi przebywał przez tydzień. To stamtąd przekazał poprzez WhatsApp gratulacje dla Luisa Enrique, który został nowym trenerem Barcelony. Później nadszedł kluczowy moment w historii opuszczenia Barçy przez Xaviego. Zawodnik zadzwonił do szkoleniowca. Luis Enrique zapewnił, że w stu procentach widzi go w najbliższym sezonie jako część drużyny. Mimo to Xavi zakomunikował mu, że podjął już decyzję o odejściu i próby jej zmiany ze strony trenera nie mogły się powieść.

Spotkanie z zarządem

25 maja, w niedzielę, w przeddzień wyjazdu na zgrupowanie reprezentacji Hiszpanii Xavi spotkał się z Josepem Marią Bartomeu i Andonim Zubizarretą. Podczas tego spotkania zawodnik poinformował, że chce opuścić Barcelonę mimo faktu, iż klub chciałby go zatrzymać. Podczas tej rozmowy Xavi okazał swoją determinację, by odejść; rozpoczęto ustalanie szczegółów jego pożegnania z klubem. Obie strony zakończyły spotkanie, osiągając przyjacielskie porozumienie.

Xavi opuścił zebranie pełen wdzięczności za sposób, w jaki został potraktowany przez klub, oraz postawę, którą okazali Bartomeu i Zubizarreta. Członkowie zarządu obiecali, że opuszczenie Barçy przez piłkarza odbędzie się bez zbędnego dramatyzmu, a Xavi zostanie odpowiednio pożegnany w ramach podziękowania za wszystkie lata spędzone w drużynie. Wiadomość, którą chciał przekazać klub, była jasna: decyzję o odejściu podjął sam Xavi, nie Bartomeu, nie Zubizarreta, nie Luis Enrique.

Skupiony na mundialu

W poniedziałek 26 maja Xavi dołączył do zgrupowania reprezentacji Hiszpanii w ośrodku szkoleniowym Las Rozas. Rozpoczęły się przygotowania do mundialu, podczas którego Hiszpania miała bronić tytułu mistrza świata.

Xavi skupił się na pracy z reprezentacją, chwilowo pozostawiając za sobą kwestie związane z odejściem z Barcelony. Podczas pierwszego meczu turnieju, w którym Hiszpania mierzyła się z Holandią, Xavi znalazł się w wyjściowym składzie. Spotkanie z Oranje było jedną z najbardziej bolesnych porażek w historii jego reprezentacyjnej kariery.

Xavi już wcześniej podjął decyzję o opuszczeniu kadry narodowej po mundialu w Brazylii, jednak prawdopodobnie nigdy nie wyobrażał sobie, że będzie to pożegnanie tak smutne. W decydującym o wyjściu z grupy meczu z Chile nie zagrał ani minuty. Swoje ostatnie chwile w reprezentacji rozegra w spotkaniu z Australią, od którego nic już nie będzie zależeć.

Potwierdzenie odejścia z klubu

Po zakończeniu krótkiej przygody Hiszpanii na mundialu Xavi powrócił do domknięcia wszystkich szczegółów związanych z opuszczeniem Barcelony. Rankiem 20 czerwca ogłosił swoim najbliższym, że decyzja o jego odejściu z klubu już zapadła. Mimo faktu, że rozmawiał już z Bartomeu, Zubizarretą i Luisem Enrique, jeszcze raz skontaktował się z klubem, by oficjalnie zakomunikować mu swoją decyzję. Zadzwonił do Barcelony i poprosił, by mógł wziąć udział w konferencji prasowej, która zostanie zorganizowana po zakończeniu mistrzostw świata.

Przyszłość

W najbliższej przyszłości Xavi przeniesie się do Kataru, gdzie będzie dobiegać końca jego kariera piłkarska. Decyzję o przeniesieniu się na Bliski Wschód zamiast do Stanów Zjednoczonych podjął w związku z tym, że z Kataru łatwiej będzie mu podróżować do Barcelony a także ze względu na fakt, iż będzie tam mógł grać, ciesząc się większym spokojem.

Xavi otrzymał kilka ofert z katarskich klubów: zainteresowane są nim Al Sadd i Al Arabi. Jednocześnie ma on zamiar rozpocząć naukę języka angielskiego, a w późniejszej przyszłości przystąpić do kursu trenerskiego. Jego celem będzie rozpoczęcie pracy szkoleniowca, z początku prawdopodobnie w jednej z drużyn młodzieżowych. Nigdy nie ukrywał, że pewnego dnia chciałby móc trenować Barcelonę. To jego kolejne wielkie marzenie, które zacznie wprowadzać w życie, gdy tylko wyląduje w Katarze.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (96)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze