Selekcjoner grupowego rywala Hiszpanii na Mistrzostwach Świata, reprezentacji Chile, Jorge Sampaoli, uważa że największa gwiazda jego drużyny potrzebuje więcej swobody w grze, czego nie doświadcza w Barcelonie.
Aby dać z siebie to co najlepsze, Alexis Sánchez musi mieć możliwość improwizacji w grze ofensywnej. Tak przynajmniej utrzymuje jego trener w reprezentacji, Jorge Sampaoli. Takiej swobody piłkarz nie otrzymuje w Barcelonie, gdzie ocena jego gry wzbudza duże kontrowersje. „Alexis potrzebuje swobody", zapewnia Sampaoli, dodając: „Styl gry Barçy nie jest odpowiedni dla Alexisa. W Chile jest tym, który robi różnicę".
Pod tym względem selekcjoner Chile jest konsekwentny w swoich deklaracjach, gdyż w ostatnim meczu towarzyskim z Egiptem wystawił on Alexisa na pozycji rozgrywającego, gdzie spajał on grę wszystkich formacji i zakończył spotkanie z trzema asystami na koncie. „Jest decydujący i ma wszelkie możliwości, aby stać się jednym z najlepszych na świecie. Potrzebuje swobody, a w Barcelonie jej nie posiada. Jest tam przywiązany do konkretnej strefy boiska i przez to nie uczestniczy w grze w tak dużym stopniu", stwierdził Sampaoli. Jednak według selekcjonera La Roja, jak bywa nazywana reprezentacja Chile, jakość piłkarska Alexisa sprawiła, że mimo braku idealnych warunków do pokazania pełni możliwości był on w stanie zaprezentować wiele swych walorów. „Alexis jest zawodnikiem tak wszechstronnym, że w każdym miejscu na boisku robi różnicę", zakończył Argentyńczyk.
Tocopillano przybywa na mundial w dobrej formie i z jasno okreśnym statusem gwiazdy w hierarchii kadrowej Chile. Pod okiem Sampaoliego skrzydłowy Barçy odzyskuje swobodę, dzięki której swego czasu był kluczowym zawodnikiem Udinese w czasach gry w Serie A.
Komentarze (123)