Simeone: Aby dobrze atakować, trzeba jeszcze lepiej bronić

Ola

16 maja 2014, 19:20

AS

51 komentarzy

Przed jutrzejszym meczem, który zadecyduje o tytule mistrzowskim La Liga 2013/14, trener Atlético Diego Simeone wypowiedział się na konferencji prasowej na temat tego kluczowego spotkania.

Jakie ma pan odczucia przed tym meczem?
Fajne odczucia. Że będzie to ważne spotkanie, jak każde przeciwko Barcelonie. A tym bardziej, że obie drużyny mają szanse na zakończenie sezonu na najlepszym miejscu w lidze.

Jak pan ocenia to, co Atlético zrobiło dotychczas?
Zawsze wypowiadam się po zakończeniu sezonu. Wszystko to, co można powiedzieć o naszej drodze, jest piękne, ale skupiamy się na meczu. Kiedy wszystko się skończy, oceni się sezon, trenerów i zawodników. Ja żyję teraźniejszością. To będzie ciężkie spotkanie.

Jak drużyna podchodzi do tego meczu?
To spotkanie samo w sobie jest motywujące dla piłkarzy. Dobrze wykonujemy pracę. Szukamy najlepszych alternatyw. Mam nadzieję, że będziemy mogli to wszystko pokazać na boisku, najważniejsze są czyny.

Gabi powiedział, że na mistrzostwo się nie zasługuje, je się zdobywa... Zgadza się pan z tym?
W stu procentach.

W ciągu sezonu pan nigdy nie twierdził, że jesteście kandydatem do tytułu ligowego...
W ciągu sezonu nigdy nie wyobrażałem sobie, że będziemy mieć siedem punktów przewagi nad Realem i sześć nad Barçą. Mimo wszystko, będąc daleko od ostatnich miejsc w poprzednich tygodniach, Barça nigdy nie przestała rywalizować i to jest ich bardzo duża wartość. Mieliśmy dwóch przeciwników, którzy walczyli, by być tam, gdzie jesteśmy my. Normalnie zawsze by wygrywali, a tak się nie stało. Ewidentnie rywalizacja Barçy z Realem jest tutaj bardzo ważna.

Mówi się, że Martino myśli nad zmianą ustawienia...
Uważam, że Barça zawsze jest niebezpieczna, w każdym systemie i z każdymi zawodnikami. Z Alexisem i jego opcjami na skrzydłach. Mają kilka wariantów, które sprawiły, że w ostatniej dekadzie ta drużyna była bardzo groźna. To przeciwnik przyzwyczajony bardziej do atakowania. My musimy zagrać dobry mecz.

Jak się czuje Diego Costa?
Dobrze. Trenował normalnie bez żadnego problemu i zagra od początku.

Jakiego meczu się pan spodziewa?
Nie wyobrażam sobie spotkania, które rozstrzygnie się szybko. Myślę, że będzie to mecz, w którym Barça rozpocznie z wysokiego C. Spodziewam się najlepszej Barcelony w ostatnich czasach. Gra u siebie i ma wyjątkową kadrę. To będzie jedna z najtrudniejszych wersji Barçy. Wiemy, o co toczy się gra. Znamy nasze wady i zalety.

Co pan robi, by zawodnicy nie myśleli jeszcze o Lidze Mistrzów?
W tej chwili nikt nie pamięta o nadchodzącym tygodniu. Z szacunku do naszego najbliższego meczu. Dziwnie to wygląda, jednak będzie to finał w spotkaniu ligowym.

Niewygranie żadnego z dwóch trofeów byłoby katastrofą?
Nie analizuję tego.

Myślenie, że w hiszpańskim futbolu nastąpiła równowaga, jeśli wygra Atlético, jest błędne, prawda?
Bez wątpienia. Praca grupy była ogromna. Aspirujemy do mistrzostwa do ostatniej kolejki. To nie jest nic łatwego. Znaleźliśmy się tu dzięki własnym zasługom. Chciałbym chociaż móc pokazać, że jest to możliwe.

Tryumf Atlético oznacza tryumf defensywy?
By dobrze atakować, trzeba jeszcze lepiej bronić. Można bronić na różne sposoby. Trzeba używać tego, co najlepszego ma drużyna. Mamy odmienny styl niż Barça, ale to nie znaczy, że nie jesteśmy zespołem, który nie myśli o ofensywie. Wykonujemy pracę zespołową, która niesie za sobą duży wysiłek. Oznacza to wiele obowiązków przede wszystkim dla napastników, Adriána, Costy, Villi... Tych najbardziej przyzwyczajonych do niewielkiego udzielania się w defensywie. To sprawia, że jesteśmy lepiej ustawieni w obronie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (51)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze