Prezydent chciał wesprzeć bramkarza, przeczuwając, że kontuzja okaże się poważna.
Josep Maria Bartomeu udał się w przerwie meczu z Celtą do szatni, interesując się stanem fizycznym Víctora Valdésa. Prezydent chciał przekazać mu słowa otuchy i bezwarunkowe wsparcie ze strony klubu.
Prezydent, któremu towarzyszyli Andoni Zubizarreta, szef służb medycznych Ramon Canal i członek zarządu Jordi Monés, rozmawiał z bramkarzem, aby przekazać mu uspokajające słowa, i dał do zrozumienia, że od teraz i w obliczu przyszłości Barcelona zawsze będzie u jego boku.
Bartomeu nie mówił oczywiście o odnowieniu kontraktu, ponieważ nie była to właściwa chwila, jednak z jego słów wynika, że jeśli z jakiegokolwiek powodu Valdés zostanie latem bez drużyny, Barcelona będzie obok niego.
Komentarze (71)