Jak informują hiszpańskie media, brazylijski wymiar sprawiedliwości uwolnił Sandro Rosella od odpowiedzialności. Były prezydent Barcelony był obwiniany o fałszowanie dokumentów podczas przygotowań do towarzyskiego spotkania Brazylii z Portugalią. Ostatecznie w tej sprawie nie przeprowadzono nawet śledztwa.
W związku z meczem towarzyskim pomiędzy wspomnianymi reprezentacjami, który odbył się w 2008 roku, brazylijska prokuratura wszczęła postępowanie karne przeciwko José Roberto Arrudzie (który był gubernatorem Dystryktu Federalnego), Aguinalgo Silvie de Oliveirze (ówczesnemu Sekretarzowi Dystryktu Federalnego ds. Sportu) i Fabio Simao (ówczesnemu prezydentowi Brazylijskiego Związku Piłki Nożnej) za domniemane zakontraktowanie wspomnianego spotkania bez przeprowadzia procesu licytacji publicznej. Według prokuratury nie zostały spełnione wszelkie konieczne warunki, by móc zrezygnować z tej licytacji.
W tym samym raporcie prokuratura wspomniała również o Sandro Rosellu, jako o prawnym reprezentancie i właścicielu 99% udziałów spółki Ailanto Marketing. Były prezydent Barçy nabył to przedsiębiorstwo, gdyż organizatorem wspomnianego spotkania towarzyskiego miała być spółka brazylijska. Ailanto Marketing nabyła prawa do organizacji tego meczu od Bonus Sport Marketing, która również należała do Rosella.
Oskarżenie wobec Sandro Rosella opierało się na domniemanym przekazaniu fałszywego dokumentu. Według zawartych w nim informacji Ailanto Marketing zajmował się wydarzeniami, które w rzeczywistości organizowała druga spółka Rosella, Bonus Sports Marketing. Lista tych eventów była częścią dokumentacji przedstawionej administracji publicznej i została włączona do akt sprawy, chociaż prezentacja tego typu dokumentów nie jest wymagana.
Komentarze (20)