Po przegranym meczu z Valencią na temat tego spotkania wypowiedział się dyrektor sportowy FC Barcelony, Andoni Zubizarreta.
Analiza spotkania
„Graliśmy dobrze przez pierwsze 30 minut. Można było odnieśc wrażenie, że mamy ten mecz pod kontrolą. Od tamtej pory intensywność nieco spadła. Valencia miała to szczęście, że strzeliła w 43. minucie. Potem straciliśmy gola na początku drugiej połowy, wyrównaliśmy. Wydawało się, że znów wrócimy na swoje tory, ale Valencia zdobyła kolejną bramkę, następnie czerwona kartka dla Jordiego Alby... To wszystko utrudniło nam grę. Trzeba również podkreślić zasługi rywala, który skracał nam pole gry, zmusił do biegania na swojej połowie, cofnięcia linii defensywnej. Wobec tego nie mogliśmy grać wysokim pressingiem. Sądzę, że to, iż mecz się tak potoczył, jest zasługą Valencii".
Co można było zrobić lepiej?
„Na pewno mogliśmy coś zrobić lepiej. Ta analiza należy do trenera. Staraliśmy się do ostatniego gwizdka. Leo miał okazję w końcówce meczu... Tych trzech punktów już nie możemy zdobyć. Oczka dodaje się po zakończeniu spotkania, nie wcześniej".
Błędy defensywy
„Pracę muszą wykonywać wszystkie formacje. Nie chodzi tylko o jedną linię. Wykonywanie swoich założeń ma też związek z tym, jak gra rywal".
Zdementowanie plotki o ofercie dla Valdésa
„Są rzeczy, które trzeba wyjaśniać od razu. Między klubem a Víctorem wszystko jest jasne, nie trzeba kolejny raz dyskutować na ten temat".
Transfer ter Stegena
„Kiedy będziemy mieli coś do zakomunikowania, to to zrobimy".
Kontuzja Neymara
„Przechodzi proces rehabilitacji, już biega po boisku. Jesteśmy optymistami, ma czas na powrót do zdrowia. Chcemy, by był zdrowy i w formie".
Ciężki tydzień z Realem Sociedad i Sevillą
„Zobaczymy. La Liga to całoroczny proces. W Pucharze Króla gra się dwa mecze, trzeba się przygotować".
Luty
„Jeśli jesteś zdolny dobrze wykonać swoją pracę, to owszem, luty jest kluczowym miesiącem".
Luis Aragonés
„Ten dzień rozpoczął się bardzo źle, w czarnych barwach. Wielka szkoda. Są osoby, którym należy się wielki uścisk i wdzięczność, a tego z pewnością nie zdążyliśmy mu podarować. Wiele się od niego nauczyliśmy, odszedł od nas czlowiek przez duże C. To prawda, że miał dobry kontakt z ludźmi. Nie szukał perfekcji. Przeżyłem z nim ciężki sezon w Barcelonie, a później magiczne chwile w Valencii. To był człowiek, który rozumiał piłkarzy".
Komentarze (28)