Pięć wzmocnień Blaugrany nie spełniło oczekiwań w pierwszej części sezonu.
Latem klub zdecydował się na dokonanie pięciu transferów (Pullen, Papanikolau, Nachbar, Lampe i Dorsey) oraz na potwierdzenie Mario Hezonji jako pełnoprawnego członka pierwszego zespołu. Szeroki (14 graczy) skład drużyny miał pomóc konkurować na wszystkich frontach. Jak na razie faktem jest, że Blaugrana nadal nie prezentuje siły kolektywnej zespołu.
Pięciu nowych zawodników nie dało zespołowi oczekiwanego skoku jakościowego. Tylko Dorsey i Papanikolau (sprowadzony w zastępstwie Mickaela) w ostatnich meczach wydają się pokazywać pozytywne zmiany, zwłaszcza center (średnio 6,3 zbiórek), ale ich zadaniem jest osiągnięcie stałej wydajności - coś, co nie udało się Nachbarowi („czwórka", która miała rozciągać grę), a zwłaszcza Pullenowi i Lampe. Ostatnia dwójka to najbardziej niepokojące przypadki. Pullen przyszedł, by przejąć rolę Jasikeviciusa. Ale z wyjątkiem dwóch meczów (Fuenlabrada i Belgrad) jego rola i wpływ nie były godne uwagi. Chociaż Sada i Marcelinho nie oferują odpowiedniej wydajności, Pullen nadal jest trzeci w rotacji, dzieląc minuty z Navarro, Abrinesem i Olesonem, co nie jest łatwe.
Sprawa Lampe jest znacznie bardziej niepokojąca. Przyszedł jako wzmocnienie pod koszem, ale traci na znaczeniu w rotacji w ostatnich meczach i tak jak Pullen wydaje się, że stracił zaufanie u Xaviego Pascuala. Do tej pory w tym sezonie „wózek ciągną " trzej „starzy" gracze: Tomić (11.6 punktów w lidze i 11.3 w Eurolidze), Navarro (11.1 i 11.9), Lorbek (9.2 i 6.7) i teraz też Oleson (5.4 i 10.7). Ale zespół potrzebuje więcej zawodników, a przede wszystkim potrzebuje zwiększenia siły kolektywu (szczególnie w obronie, która jest znakiem rozpoznawczym Xaviego Pascuala) i po połączeniu tych wszystkich rzeczy musi zdobyć zaufanie do swojej gry.
Głównym zadaniem i wyzwaniem dla trenera jest podział ról w zespole, ponieważ od teraz wyzwaniem są Copa del Rey (najpierw trzeba zapewnić sobie udział), Top 16 Euroligi, Play-off i awans do Final Four oraz play-off Ligi Endesa. Główne wyzwania, które wymagają charakteru zespołu, jeśli chodzi o wydajność i niezawodność, w tej chwili nie funkcjonują w ekipie. Indywidualna jakość tej grupy jest niekwestionowana, ale na dziś ta ilość talentu nie odbija się na grze całej drużyny. W zeszłym sezonie klub zawodził w kilku pierwszych miesiącach tak jak teraz, pełnych wzlotów i upadków, ale mimo urazów zdobył później Puchar, osiągnął Final Four i grał w finale Ligi Endesa. Czy będzie w stanie zrobić to teraz? Jest to z pewnością duży znak zapytania.
Komentarze (18)