Zwycięstwo wyrwane w końcówce

Ola

30 listopada 2013, 22:53

Mundo Deportivo

19 komentarzy

Córdoba CF

COR

Herb Córdoba CF

1:2

Herb Córdoba CF

FC Barcelona B

FC Barcelona B wygrała dziś z Córdobą 2:1 i stała się pierwszym zespołem w tym sezonie, który zdołał pokonać drużynę Pedro Villi na jej własnym obiekcie. Bramki dla rezerw Barçy zdobyli Dani Nieto i Espinosa.

Pierwsza świetna okazja w tym spotkaniu nadeszła ze strony gospodarzy. W 9. minucie, po błędzie Sergi Gómeza, w sytuacji sam na sam z debiutującym Ortolą znalazł się Uli Dávila. Meksykanin nie zdołał jednak udanie wykończyć tej akcji. Barça B starała się odpowiedzieć po rzucie rożnym, lecz w tym przypadku Sanabria nie skierował piłki do siatki, mimo że był całkowicie niekryty.

Żadna z drużyn nie dominowała znacząco w tym spotkaniu, oba zespoły miały bardzo dobre okazje do zdobycia bramki. Po pół godzinie gry Barcelona B otworzyła wynik. Piłka po dośrodkowaniu Planasa trafiła do Edu Bedii. Pomocnik źle przyjął sobie futbolówkę, lecz ta szczęśliwie spadła pod nogi Daniego Nieto, który skierował ją prosto do siatki.

Nieto mógł przyczynić się do zdobycia drugiego gola dla rezerw Barcelony, jednak zbyt egoistycznie zachował się w polu karnym. Stanął oko w oko z Saizarem, lecz zamiast podać do osamotnionego Sanabrii, chciał sam wykończyć tę akcję. Zrobił to jednak zbyt wolno i López Silva zdołał zablokować jego uderzenie.

Po przerwie trener Villa wprowadził na boisko debiutującego Mendiego. Zajął on miejsce na szpicy, a Uli Dávila został cofnięty na pozycję ofensywnego pomocnika. To właśnie Dávila jako pierwszy w drugiej części gry starał się zagrozić bramce Ortoli, ale bramkarz Barçy B bez większych problemów obronił uderzenie zawodnika Córdoby. W 64. minucie swoją szansę miał znów Dani Nieto. Po kontrataku drużyny gości skrzydłowy mógł wpisać się ponownie na listę strzelców, lecz przeszkodził mu w tym bramkarz Saizar.

Do końca meczu dominowała drużyna gospodarzy, jednak brakowało jej skutecznego wykończenia. Bramka nadeszła w 84. minucie, kiedy to Mendi po nieodgwizdanym faulu na Ortoli skierował futbolówkę do pustej bramki. Zawodnik Córdoby wbiegł na interweniującego bramkarza Barçy, a ten wypuścił piłkę z rąk. Gospodarze wykorzystali fakt, że gwizdek arbitra milczał i doprowadzili do remisu.

Gdy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, Pedro sfaulował w polu karnym Daniego Nieto. Sędzia podyktował rzut karny, a Espinosa zamienił go na bramkę. W ostatnich sekundach wynik nie uległ już zmianie i Córdoba poniosła pierwszą porażkę na własnym stadionie w tym sezonie.

Córdoba: Saizar, Janse (Pedro, m. 58), Bernardo, Fran, Raúl Bravo; Pacheco, Luso (Juan Guerra, m. 77), Abel (Mendi, m. 46), López Silva; Caballero; Uli Dávila.

Barcelona B: Ortolà; Bagnack, Illie, Sergi Gómez, Planas; Samper, Espinosa, Edu Bedia; Sanabria (Sandro, m. 72) (Calvet, m. 78), Dongou; Nieto (Babunski, m. 90).

Bramki:

  • 0:1, Dani Nieto (31') 
  • 1:1, Mendi (84')
  • 1:2, Espinosa (89', karny)
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (19)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze