Stoper River Plate, Eder Álvarez Balanta, przyznał w rozmowie z gazetą NosDigital, że znajomi ciągle pytają go na Facebooku, kiedy podpisze kontrakt z Barçą.
- Znajomi z Kolumbii piszą do mnie na Facebooku i pytają: „To prawda, że idziesz do Barçy?". A ja im mówię, że nie, że nic mi nie powiedzieli, że to są plotki. A oni na to: „Ale mówią, że idziesz". Ja na to, że nie, a oni, że tak. I już nie wiem, co mam im powiedzieć. Ponieważ jeśli ja twierdzę, że to nieprawda, a oni wciąż mi wmawiają, że to prawda, robi się bardzo ciężko. Dlatego plotki i wszystko, co się mówi, jest trudne - skomentował.
20-letni zawodnik powiedział też o swoich problemach, jakie miał w przeszłości: nie wyróżniał się w swoim klubie z powodów kłopotów z rośnięciem. Do ostatniej chwili miał też wątpliwości związane z transferem do River, bo jego rodzice nie mieli pieniędzy, by opłacić podróż.
Balanta, który uważa, że piłkarze nie powinni być traktowani jak osoby z innego świata, stanął w obronie Bale'a, którego nie obwinia o to, że kosztował tak dużo. - To zwykły człowiek i jeśli go coś boli, też ma prawo narzekać - zakończył.
Komentarze (74)