Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą SPORT, Mundo Deportivo,Marca czy AS? Przekonasz się poniżej.

Głównym tematem Sportu jest dziś „pierwszy kryzys” w Realu Madryt. Zły początek sezonu ma negatywnie wpływać na atmosferę w szatni i doprowadzać do rozpaczy prezydenta klubu, Florentino Péreza. W ramach protestu, niektórzy kibice zgromadzeni na trybunach wykrzykują imię Mourinho. Problemy drużyny oznaczają problemy trenera – wybór Carlo Ancelottiego na to stanowisko jest kwestionowany. Zarząd Realu nie wierzy, że jest on w stanie zmienić styl gry Królewskich. Sam Ancelotti winę zrzuca na piłkarzy. W dzisiejszym wydaniu przeczytamy również o Leo Messim, który nie pojedzie na zgrupowanie reprezentacji Argentyny i będzie pracował nad powrotem do zdrowia w stolicy Katalonii, o piętnastu wychowankach powołanych na mecz z Celtikiem, przegranej Espanyolu z Getafe (0:2) czy o wojnie występujących w MotoGP Márqueza i Pedrosy.

Mundo Deportivo pisze dziś o Neymarze, który jest już gotowy do objęcia sterów w drużynie pod nieobecność Leo Messiego. Brazylijczyk chce zdobyć w meczu z Celtikiem swojego pierwszego gola w Lidze Mistrzów. Ze względu na kontuzję Argentyńskiego snajpera, która wyklucza go z gry na 2 – 3 tygodnie, Gerardo Martino postawi jutro na Cesca i Pedro. Gazeta opisuje „pierwszy kryzys” w Madrycie, w którym nie widać owoców 184 milionów wydanych na transfery. W dzisiejszym wydaniu znajdziemy także informacje o meczu Espanyolu z Getafe czy o wygranej Márqueza w GP Aragón w MotoGP.

„Od czego zaczynamy, Carlo?”, pyta dziś trenera Realu Madryt Marca. Ancelotti szuka dla zespołu nowego kierunku, a kibice mają wiele wątpliwości dotyczących systemu gry, braku intensywności, czy słabej defensywy. Problemów nie widać z kolei u lokalnego rywala. Atlético, które latem odmówiło sprzedaży wielu zawodników i bije kolejne rekordy. Gazeta informuje także o kontuzji Messiego i zapowiada, że stery przejmie Neymar oraz podsumowuje mecze ostatniej kolejki La Liga.

AS donosi, że trener Realu, Carlo Ancelotti, jest zmieszany. W Madrycie zapomniano już o jego wypowiedzianych w lecie słowach, w których zapowiadał, że „trzeba wygrywać, dając spektakl”. Trener nalega na wystawianie Benzemy, chcąc zadowolić prezydenta, wystawia Illarrę, choć Modrić jest w lepszej formie, wciąż nie wybrał jednego bramkarza, nie wie, w jakim stylu powinien grać Real i nie daje szans takim graczom jak Morata, Carvajal, Casemiro i Jesé. Gazeta donosi także o wyczynie Diego Costy, który wyrównał osiągnięcie Falcao i Baltazara i po siedmiu meczach ma na koncie osiem goli.
Komentarze (56)