„Drużyna jest kompletna, jednak klub zawsze musi uważnie patrzeć na to, co dzieje się na rynku transferowym. Nie możemy dać jednoznacznej odpowiedzi czy będą kolejne transfery. Niewykluczone, że w najbliższych dniach coś się w tej kwestii wydarzy", powiedział na dzisiejszej konferencji prasowej rzecznik zarządu FC Barcelony, Toni Freixa. Dodał także, iż „jeśli chodzi o odejścia, nie będzie już żadnych zmian".
Freixa potwierdził, że podczas środowego spotkania zarządu ustalono, iż Nadzwyczajne Zebranie Socios odbędzie się w pierwszy weekend października. Dokładną datę poznamy po ogłoszeniu dnia i godziny meczu z Realem Valladolid na Camp Nou lub już po dzisiejszym losowaniu fazy grupowej Ligi Mistrzów, ponieważ jeśli Barça grać będzie we wtorek, 8 października, to Zebranie automatycznie zostanie zwołane na sobotę, trzy dni wcześniej.
Tegoroczne Zebranie Socios odbędzie się w Palau Blaugrana, a nie, jak to było w ostatnich latach, w Palau de Congressos de Catalunya, który jest już zajęty w tym terminie.
Samokrytyka w kwestii azjatyckiego tournée
Podczas dzisiejszej konferencji prasowej Toni Freixa ocenił również tegoroczne tournée po Azji. Rzecznik zarządu Barcelony przyznał, że „nastąpiła samokrytyka" jeśli chodzi o pewne rzeczy, które nie funkcjonowały tak, jak powinny i „będziemy czuwać", aby nie powtórzyły się one w przyszłości. Freixa nie poinformował czy zdecydowano się na zwolnienia osób odpowiedzialnych za popełnione błędy. Zaznaczył jednak, że w związku z tym i przyszłorocznym mundialem w Brazylii „decyzję czy jechać na tournée czy nie podejmiemy dopiero w drugiej części sezonu".
Uważni na rynku transferowym
Jeśli chodzi o skład pierwszej drużyny, Toni Freixa potwierdził, że „jest on zamknięty", jednak zaznaczył także, iż „naszym obowiązkiem jest być uważnym na rynku transferowym na wypadek, gdyby pojawiła się na nim jakaś atrakcyjna oferta". Dodał również, że kontuzjowani Cuenca i Afellay pozostaną w Barcelonie.
Zaufanie do sędziów
Pytany o arbitrów, którzy na początku obecnego sezonu pozwalają rywalom Barçy na wiele, Freixa wolał nie wypowiadać się w ostrych słowach. „Ocenę w tej sprawie pozostawmy piłkarzom i trenerom. To, co jest ewidentne, widzimy wszyscy", skomentował. Pytany, jakie będzie stanowisko klubu, jeśli pododny sposób sędziowania będzie się powtarzać, rzecznik zarządu Barcelony powiedział: „Nie uprzedzajmy faktów. Wszyscy widzimy, co się dzieje, jednak musimy mieć zaufanie do sędziów".
Komentarze (209)