Caparrós: Barça to najlepszy rywal na początek

Ola

18 sierpnia 2013, 00:04

Mundo Deportivo

34 komentarze

Joaquin Caparrós wziął udział w konferencji prasowej przed wizytą Levante na Camp Nou. Jego rozmowa z przedstawicielami mediów toczyła się głównie wokół ostatniego transfery Vicente Iborry do Sevilli oraz formy, w jakiej jego drużyna rozpocznie te rozgrywki ligowe. Caparrós starał się zauważyć pozytywy w rozgrywaniu pierwszego meczu na Camp Nou, choć przyznał, że jego drużynę czeka bardzo ciężkie zadanie.

- Wszystkie problemy, jakie mają nadejść, niech nadejdą teraz, na początku, w meczu z Barceloną - powiedział trener Levante zapytany o istotną stratę Iborry. - W życiu nie ma rzeczy niemożliwych. Trzeba zagrać na wysokim poziomie, aby mieć swoje szanse. Trzeba połączyć ze sobą odrobinę szczęścia, wiele pracy i zrobić wszystko dobrze. Nie zmienimy naszego stylu, chociaż gramy z Barçą, musimy być ambitni pomimo wszystkich przeciwności, jakie zdarzyły się w tym tygodniu. Kalendarz był kapryśny i chciał, by pierwszy mecz był z Barceloną, ale ja wciąż myślę, że to najlepsza drużyna na początek - stwierdził trener.

- Rozmawiamy o Messim i Neymarze, a zapominamy o zawodnikach, którzy są mistrzami świata. Mamy Iniestę, Xaviego, Puyola, Pedrito, Busquetsa... To mistrzowie świata, a to nie są małe słowa, tylko bardzo duże. Messi jest najlepszy, Neymar podąża drogą, by takim zostać, ale potem jest jeszcze Iniesta i spółka - zaznaczył Caparrós, który mimo docenienia wielkiego potencjału Barcelony, poprosił swoich piłkarzy, by pokazali, że są drużyną ambitną.

- Iborra to był bardzo ważny zawodnik i był częścią kręgosłupa zespołu. Szkoda, ale jeśli zgłasza się wielki klub i płaci klauzulę, nie możemy zrobić nic. Lepiej, żeby to się stało teraz, kiedy mamy czas, aby zareagować i poprawić się. Zawodnik podobny do Iborry jest już w samolocie lub pociągu, by jak najszybciej przyjechać. Nie chcę jeszcze nic mówić, dopóki wszystko nie stanie się jasne - dodał.

W każdym razie, Caparrós nie chciał tłumaczyć się osłabieniem kadry. - Nie usłyszycie mnie żalącego się z powodu odejścia jakiegoś zawodnika, drużyna, jaka zagra, będzie najlepszą, jaką mamy, w każdym meczu. Mamy kadrę, w której znajduje się dwóch równorzędnych piłkarzy na jedno miejsce - zakończył. Dobrą wiadomością dla trenera może być fakt, że kilka godzin temu Levante otrzymało potwierdzenie transferu tymczasowego napastnika, Davida Barrala.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (34)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze