Tata Martino liczy na Puyola, który będzie zdolny do gry w połowie września. W tym momencie Barça nie znalazła na rynku zawodnika, który idealnie pasowałby do jej stylu. Czy ostatecznie do katalońskiego klubu nie przybędzie żaden środkowy obrońca i trener będzie stawiał na doświadczonego kapitana?
Gerardo Martino widzi w Carlesie Puyolu obrońcę, którego mu brakuje. Trener czeka na powrót kapitana do gry, który powinien nastąpić w połowie września.
Sekretariat techniczny klubu nie znalazł jeszcze na rynku zawodnika, który idealnie pasowałby do profilu Barçy. Istnieje możliwość, że to okienko transferowe zakończy się bez przybycia na Camp Nou nowego obrońcy.
Pierwszy kandydat, Thiago Silva, musiał zostać skreślony ze względu na negatywne nastawienie PSG do transferu. Wówczas pod uwagę wzięto dwóch innych piłkarzy, Davida Luiza i Daniela Aggera, jednak wysokie żądania finansowe Chelsea oraz wątpliwości dotyczące Duńczyka sprawiły, że zawodnicy ci oddalają się od Camp Nou. Jednak Barcelona kontynuuje negocjacje w stolicy Wielkiej Brytanii i przygląda się sytuacji zawodnika Liverpoolu
Komentarze (170)