W ostatnich godzinach w Argentynie pojawiła się plotka, że Andoni Zubizarreta i Raül Sanllehí pojadą do Buenos Aires, aby spotkać się z Tatą Martino. Jednakże dziennik Sport poinformował, że to nie jest prawda. Nikt z FC Barcelony nie pojedzie w najbliższych godzinach ani dniach do Argentyny.
To nie znaczy, że Martino nie ma szans by zostać nowym trenerem Barcelony. Jednak jeżeli klub chce z nim negocjować, wcale nie jest konieczna tak daleka podróż. Wiadomo już, że Barca ma zamiar podać nazwisko nowego szkoleniowca na początku tygodnia oraz zaprezentować go, jeśli to możliwe, jeszcze przed środą, kiedy to zespół ma zagrać towarzyski mecz z Bayernem. Dlatego nie miałoby sensu tracić teraz kilka godzin na lot, jeśli sprawę trzeba załatwić niezwłocznie.
Tak czy inaczej, niczego to nie zmienia. Luis Enrique i Tata Martino to wciąż dwaj najwięksi kandydaci do zastąpienia Tito Vilanovy na ławce Barcy, ale trzeba jeszcze poczekać, by dowiedzieć się, kto z nich poprowadzi katalońską drużynę.
Komentarze (95)