Arsène Wenger uważa, że Manchester United traci czas próbując przekonać Cesca Fàbregasa do zmiany klubowych barw.
Wenger, który według dziennika The Mirror jest z zawodnikiem w stałym kontakcie, przyznał, że jego klub dysponuje klauzulą pierwszeństwa do zakupu, jeśli zawodnik zdecyduje się opuścić Camp Nou.
"Na dzień dzisiejszy Cesc chce grać w Barcelonie przynajmniej jeszcze jeden rok. Mamy w kontrakcie klauzulę, ale na razie nie zajmujemy się tą sprawą. Cesc powiedział, że w tym roku nigdzie się nie wybiera".
Mimo tego, wiceprezydent Manchesteru United, Ed Woodward wrócił wcześniej z meczów presezonu w Australii, aby przekonać pomocnika Barçy. "To strata czasu. Przejechał się na darmo", skomentował Wenger. Ten sam dziennik zapewnia, że zarząd Manchesteru wciąż się łudzi, że transfer dojdzie do skutku. Na ewentualną operację jest gotowy przeznaczyć do 35 milionów euro.
Komentarze (45)