Młody zawodnik Barcelony jest priorytetem Perarnau, dyrektora sportowego Espanyolu, który widzi w nim duże wzmocnienie formacji ofensywnej.
Joan Collet, prezydent Espanyolu, wykorzystał mecz na Cornellà-El Prat będący hołdem dla zmarłego Daniego Jarque, aby rzucić w kierunku Pere Guardioli słowa "musisz nam pomóc". Agent Rafinhy perfekcyjnie zrozumiał jego wiadomość. Zaledwie kilka dni temu Espanyol zwrócił się do Barcelony z formalnym zapytaniem o sytuację młodego zawodnika. Rafinha, który miałby wzmocnić siłę ofensywną zespołu Javiera Aguirre jest priorytetem dla Óscara Perarnau.
Rafinha, brat Thiago i syn byłego pikarza Mazinho, wie już, że zamiarem Barcelony jest wypożyczenie go na jeden sezon. Pomocnik rozumie tę sytuację, ponieważ jest świadomy, że do rozwoju piłkarskiego i walki o miejsce w pierwszym składzie Barçy potrzebuje gry na boiskach zespołów Primera División. Barcelona i Rafinha doszli do porozumienia i stworzyli harmonogram działań. Pierwszą akcją ma być przedłużenie kontraktu, który wygasa 30 czerwca 2014 roku do końca sezonu 2016/17. Możliwe, że Rafinha spędzi presezon pod okiem Tito Vilanovy, a kwestie wypożyczenia rozwiążą się w sierpniu. Jest zatem duzo czasu na negocjacje warunków.
Pierwszy krok w kierunku włączenia w swoje szeregi młodego zawodnika wykonał kilka dni temu Espanyol, pytając Barcelonę o jej plany związane z Rafinhą. Odpowiedź Barçy była jasna: wypożyczenie, a decyzja dotycząca wyboru klubu należy do piłkarza. Jedynym życzeniem zawodnika jest z kolei możliwość gry. Kolejny krok Espanyol uczynił podczas niedawnego meczu na Cornellà-El Prat. Collet wykorzystał obecność Pere Guardioli, agenta młodego Brazylijczyka, aby przypomnieć mu, że dla pomocnika drzwi do Espanyolu są otwarte. Zasugerował, że Rafinha może liczyć na wiele minut na boisku.
Wielkim zwolennikiem Brazylijczyka jest Óscar Perarnau, dyrektor sportowy, który w ostatnich latach poświęcił dużo czasu na obserwację Segunda División. Biorąc pod uwagę, że Verdú jest już jedną nogą poza klubem, Rafinha miałby idealne warunki do szlifowania swojego talentu. Jedyną przeszkodą jest to, że po piłkarza Barcelony ustawia się kolejka. Dołączenie Luisa Enrique do Celty czyni z tego klubu groźnego rywala w walce o Rafinhę.
Komentarze (26)