Mini Estadi może okazać się trampoliną, aby rozpocząć grę z pierwszą drużyną Barçy albo z innym pierwszoligowym, europejskim zespołem.
Wydaje się, że tak właśnie stanie się w przypadku Luisa Alberto, który jest o krok od porozumienia z Liverpoolem. Dziennikarz Guillem Balagué twierdzi, że jest to najbardziej prawdopodobny scenariusz.
Zawodnik Barçy B, który swoją karierę rozpoczął w Sevilli, został w zeszłym roku wypożyczony do katalońskiego klubu. Po roku Barça miała możliwość wykupienia zawodnika. Wygląda jednak na to, że to Liverpool odegra główną rolę w jego najbliższej przyszłości. Barça, która mogła wykupić piłkarza za 5 milionów euro, nie zdecydowała się skorzystać z tej możliwości i dlatego kariera Luisa Alberto zdawała się zmierzać ponownie w stronę stadionu Sánchez Pizjuán. Angielski klub z Anfield zdaje się jednak docenić ostatni rok zawodnika z bilansem jedenastu goli i siedemnastu asyst podczas 37 meczów sezonu.
Komentarze (53)