Barcelona chce przedłużyć wygasający wraz z końcem przyszłego sezonu kontrakt Marca Bartry. Klub zrobił już pierwszy krok w tym kierunuku i zakomunikował zawodnikowi swoje zamiary. Jak na razie nie ma konkretnej oferty, jednak zostanie ona zaprezentowana w ciągu kilku dni agentowi piłkarza, Mágico Díazowi.
Decyzja Barcelony może zaskakiwać, szczególnie że Tito Vilaniova bardzo rzadko stawiał na Marca Bartrę w tym sezonie. Młody obrońca grał w podstawowym składzie jedynie wskutek kontuzji swoich kolegów. Najlepszym przykładem jest półfinałowy dwumecz w Lidze Mistrzów z Bayernem Monachium, gdzie Bartra wystąpił w obu spotkaniach tylko dlatego, że urazy leczyli Adriano, Carles Puyol i Javier Mascherano. W drugiej konfrontacji dodatkowo za żółte kartki pauzował Jordi Alba.
Po meczach z Bayernem Bartra zupełnie zniknął. Nie zagrał w żadnym z trzech ostatnich meczów w la Liga, mimo iż nie miały już żadnego znaczenia dla losów mistrzostwa Hiszpanii. W niedzielnym spotkaniu z Espanyolem nie załapał się nawet do szerokiego składu.
Klub chce jednak nadzorować rozwój Marca Bartry i potrzebuje do tego nowego kontraktu z zawodnikiem. Być może Barcelona chce przedłużyć umowę, aby wypożyczyć piłkarza na rok do drużyny, w której grałby regularnie. Jeśli 22-letni obrońca nie zdecyduje się na podpisanie nowego kontraktu, klub będzie dążył do sprzedania go z opcją odkupienia.
Wątpliwości Bartry
Marc Bartra nie jest pewien, co ma robić. Z jednej strony Barcelona proponuje mu przedłużenie kontraktu, z drugiej jednak zawodnik jest świadomy, iż obecny sezon nie spełnił jego oczekiwań. Bartra będzie musiał zdecydować czy odnowić umowę, dzięki czemu zarabiałby dużo więcej niż w jakimkolwiek innym klubie, czy też opuścić Camp Nou.
Przypomnijmy, że najprawdopodobniej dziś nowy, obowiązujący do 2017 roku, kontrakt z Barceloną podpisze Adriano. Klub pracuje również nad przedłużeniem umów z niektórymi piłkarzami Barçy B, którzy zostaną włączeni do pierwszej drużyny.
Komentarze (58)