Erazem Lorbek był głównym bohaterem zwycięskiego meczu Barçy Regal na parkiecie Lagun Aro GBC. Silny skrzydłowy ze Słowenii rzutem za trzy w ostatniej sekundzie zapewnił tryumf katalońskiej drużynie, która jeszcze kilka chwil wcześniej miała cztery punkty straty do gospodarzy. Jednak najlepszym zawodnikiem Barçy był w tym spotkaniu Brad Oléson. Amerykanin zdobył 26 punktów, zaliczając świetny występ. Wygrana podopiecznych Xaviego Pascuala umocniła ich na trzeciej pozycji.
Festiwal skuteczności
Pierwsze dwadzieścia minut meczu wyróżniało się skutecznością w ofensywie obu zespołów, a także słabą grą w defensywie, co nie jest codziennością dla koszykarzy Barçy. Para David Doblas - Raúlzinho Neto była bardzo aktywna i zdobyła praktycznie połowę punktów dla baskijskiej drużyny.
Wynik 29:29 w pierwszej kwarcie dobrze oddawał wydarzenia na parkiecie, ale obie ekipy nie poprzestały na tym. W drugiej części Lagun Aro przejęło inicjatywę i zdobyło dużą przewagę nad drużyną z Katalonii. Goście schodzili na przerwę ze stratą dziewięciu punktów (53:44).
Próba remontady...
W pierwszych momentach trzeciej kwarty Lagun Aro kontrolowało mecz i powiększyło przewagę do jedenastu punktów (55:44). Barcelonie, z pomocą Olésona, udało się zmniejszyć dystans do Basków do ośmiu punktów (65:60). Koszykarze Dumy Katalonii grali coraz lepiej w defensywie - stracili tylko 17 punktów - a dzięki pracy wykonywanej pod swoim koszem, zbliżyli się jeszcze bardziej do rywala (70:66).
Wygrana rzutem na taśmę
W ostatnich dziesięciu minutach Barça Regal była lepsza od Lagun Aro. Gospodarze po 30-tu bardzo dobrych minutach, stracili pomysł na grę. Katalończycy zaczęli ostrzej grać w defensywie i dużo wygodniej czuli się w kluczowym etapie meczu.
Šarūnas Jasikevičius, zdobywając pięć punktów z rzędu pobudził zespół i pokazał, że jeszcze nie wszystko stracone. Z kolei Oléson popisał się rzutem za trzy, dzięki któremu Barça wyszła na prowadzenie. Jednak Sito Alonso zachęcił swoich koszykarzy i wynik po raz kolejny odwrócił się na niekorzyść Katalończyków. Na minutę przed końcem było 85:82 dla Basków.
Po serii rzutów wolnych pojawił się Erazem Lorbek. Słoweniec rzucił za trzy punkty, tuż przed sygnałem kończącym mecz. Bez wątpienia jest to najlepsze lekarstwo dla środkowego Barçy, który zapewnił swojej drużynie zwycięstwo (89:90) oraz sporą dawkę pewności siebie w tym końcowym etapie sezonu.
Lagun Aro GBC - Barça Regal 89:90
Lagun Aro: Neto (25), Papamakarios (0), Paunic (8), Díez (7) i Doblas (20)
oraz Rubio (0), Finley (9), Salgado (16), Olaizola (4)
Barça Regal: Huertas (8), Oléson (26), Ingles (0), Wallace (7) i Tomić (6)
oraz Sada (16), Abrines (0), Jasikevicius (5), Todorovic (2), Rabaseda (6), Lorbek (14), Mbaye (0).
Komentarze (6)