Zadanie na pewno nie będzie łatwe, ale prezydent wierzy w remontadę.
To będzie bardziej niż skomplikowane. Odrobienie czterech bramek nigdy nie jest łatwe, a jeśli rywalizujesz z prawdopodobnie najmocniejszą w tej chwili drużyną w Europie – zadanie jest jeszcze trudniejsze. Mówi się jednak, że nadzieja umiera ostatnia, dlatego też kibice – mając w pamięci wygraną Barcelona nad Bayernem 4:0 sprzed kilku lat – wierzą w sukces.
Barça nie chce w żadnym wypadku rozpalać fałszywych nadziei, ale z drugiej strony nikt się nie poddaje. Na Camp Nou kibice utworzą gigantyczną mozaikę, podobnie jak w innych ważnych meczach. Jeżeli Messi będzie miał dobry dzień – jak nas San Mamés, a drużyna zagra świetne spotkanie – wszystko jest możliwe.
Podobnie myśli Sandro Rosell. Prezydent Barcelony oglądał wczoraj finał turnieju tenisowego Barcelona Open Sabadell pomiędzy Rafaelem Nadalem i Nicolásem Almagro (wygrana Nadala 6:4, 6:3 – przyp. Makaj). Zapytany przed dziennikarzy o to, czy wierzy w remontadę, Rosell stwierdził: „Wszystko jest możliwe”. „Nawet remontada?” – dopytywali siędziennikarze. „Tak, nawet remontada” – odpowiedział sternik Barçy.
Takie jest życzenie prezydenta. Jak będzie naprawdę? To zweryfikuje już boisko.
Komentarze (43)