Minimalne zwycięstwo nad Levante, dzięki bramce Cesca Fàbregasa, pozwala kontynuować passę, jaką żaden klub wcześniej nie mógł się pochwalić. Mowa o serii 50-ciu spotkań ligowych z rzędu ze zdobytą bramką.
Od 21. kolejki zeszłego sezonu, kiedy to Barcelona zremisowała 0:0 z Villarrealem, drużyna, wtedy Pepa Guardioli, a teraz Tito Vilanovy strzelała bramki w każdym spotkaniu rozgrywanym w ramach La Liga. Na pobicie czeka w odwodzie jeszcze jeden rekord - indywidualny, Leo Messiego. Argentyńczyk, gdy wróci do zdrowia, będzie miał szansę poprawić swoje osiągnięcie 19-stu kolejek ligowych z rzędu ze strzeloną bramką.
Komentarze (8)