Po korzystny rezultat do Francji

Żwirek

1 kwietnia 2013, 20:45

Sport/Marca/FCBarcelona.cat/własne

832 komentarze

2 kwietnia o 20:45 Barcelona po raz kolejny stanie przed ciężkim zadaniem i zagra na Parc des Princes z tamtejszym PSG w ramach ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Choć zespół z Katalonii wydaje się być faworytem spotkania, to musi do niego podejść w stu procentach skoncentrowany, gdyż PSG ma w swoich szeregach zawodników o nieprzeciętnych umiejętnościach. Grają tam bowiem tacy piłkarze jak Ibrahimović, Lavezzi czy Thiago Silva.

Potwierdzić wysoką formę

Barça musi udowodnić, że dyspozycja pokazana w meczu z Milanem nie była przypadkowa, a ciężkie chwile ma już dawno za sobą. Z Tito Vilanovą na ławce, a także mając spokojną sytuację w lidze, piłkarze muszą pokazać całemu światu, a przede wszystkim tym, którzy ich skreślali, jak bardzo się mylili twierdząc, że era Barcelony się kończy.

Bardziej asekuracyjnie niż z Milanem

Spotkanie z PSG rozpocznie się od wyniku 0:0 więc najbardziej prawdopodobne będzie ustawienie zespołu z czwórką obrońców, czyli standardowo 4-3-3. Pedro odniósł kontuzję w spotkaniu reprezentacyjnym, a Tello, rozgrywając w meczu z Celtą znakomite zawody,  jak donosi Marca, może również dostać szansę od pierwszych minut na Parc des Princes. Pewniakami do gry w ataku są niewątpliwie Villa i Messi.  Tito będzie miał więc twardy orzech do zgryzienia, gdyż desygnując do gry trzeciego z atakujących będzie musiał wybierać pomiędzy będącym w dobrej formie młodym Hiszpanem, a Alexisem Sánchezem, który nie spełnia w tym sezonie oczekiwań.

Pewniakami do występu w środkowej formacji są Busquets i Iniesta. Wiadomo już, że Xavi znalazł się w kadrze, która pojedzie do Francji. Miejmy nadzieję, że będzie on gotowy do gry od pierwszych minut, gdyż niewątpliwie dałby ogromny spokój regulując tempo gry na gorącym francuskim terenie.

Co do obrony, to tutaj wątpliwości nie mamy. Bramki Víctora Valdésa bronić będą duet Mascherano – Piqué, wspierani przez bocznych obrońców, Daniego Alvesa i Jordiego Albę, który mimo tego, że odniósł kontuzję w spotkaniu Hiszpania – Finlandia, dostał już zielone światło od sztabu medycznego.

PSG najlepiej czuje się w grze z kontrataku

Wielu specjalistów zarzuca paryżanom, że nie potrafią grać w ataku pozycyjnym, a to zespołowi takiej klasy nie przystoi. Paradoksalnie ta nieumiejętność może okazać się siłą w meczu z Barceloną. Przede wszystkim dlatego, że każdy zdaje sobie doskonale sprawę, że najlepiej z Dumą Katalonii gra się wyprowadzając błyskawiczne kontrataki. Teraz od sztabu szkoleniowego będzie zależało, czy odrobią dobrze swoją pracę domową i PSG nie uda się Barcelony skutecznym kontratakiem zaskoczyć.

Ancelotti słynie z tego, że jego zespoły są doskonale zdyscyplinowane w defensywnie, o czym świadczy jedynie 20 bramek straconych w lidze francuskiej. Ma do tego także świetnych wykonawców, a środek obrony złożony z duetu Brazylijczyków Thiago Silva – Alex, łatwo do bramki strzeżonej przez Sirigu nie dopuści.

Z historycznego punktu widzenia

Barcelona w swojej historii rozegrała jedynie trzy oficjalne spotkania przeciwko PSG. Bilans to jedno zwycięsto, jeden remis i jedna porażka.

Co ciekawe, nadarza się tutaj okazja do rewanżu, gdyż w sezonie 1994/1995 Barça i PSG również spotkały się w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Pierwszy mecz, rozegrany na Camp Nou, zakończył się remisem 1-1, natomiast spotkanie rewanżowe rezultatem 2-1 dla ekipy z Paryża. Wtedy Barcelona była za burtą rozgrywek.

Trzecie ze spotkań miało miejsce w sezonie 1996/1997. Stawką był Puchar Zdobywców Pucharów. W finale lepsza okazała się Duma Katalonii  zwyciężając po bramce Ronaldo 1-0. Od tamtej pory te dwa zespoły nigdy nie rozegrały żadnego oficjalnego spotkania.

Na pewno nie jest to najciekawsza para tegorocznego ćwierćfinału Ligi Mistrzów, ale pewne jest to, że czeka na nas ogromna dawka emocji. Jeżeli podopieczni Tito Vilanovy wyjdą w pełni skoncentrowani na to spotkanie, a sztab szkoleniowy odpowiednio przygotuje zespół taktycznie, to wydaje się wielce prawdopodobne, że do stolicy Katalonii, piłkarze Barcelony przywiozą korzystny rezultat.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (832)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze