To było pierwsze zdanie, jakie wypowiedział Nasser al-Khelaifi na kilka minut po oficjalnym przejęciu PSG przez Qatar Sports Investment, 30 czerwca 2011 roku: „musimy znaleźć nowego Messiego". Odkąd w Paryżu rozpoczęła się era panowania katarskiego zarządu Barcelona jest największą inspiracją dla PSG, zwłaszcza w kwestii szkolenia młodzieży.
„Skopiowanie systemu funkcjonowania tego klubu nie jest możliwe, ponieważ jest tam wiele niuansów, które są specyficzne wyłącznie dla tej drużyny. Ale na dwóch czy trzech aspektach można się wzorować" - przyznał Alain Roche, szef działu rekrutacji PSG. W tych „dwóch lub trzech" obszarach funkcjonowania klubu Paris uważnie obserwuje Barcelonę.
Rekrutacja: po pierwsze technika
W maju Alain Roche i Bertrand Reuzeau, odpowiedzialny za szkolenie piłkarzy w paryskim klubie, odwiedzili La Masíę, canterę FC Barcelony, z której pochodzą między innymi Messi, Iniesta czy Xavi. „Chcieliśmy zobaczyć jak rekrutuje się tutaj piłkarzy, jak pracują nad tym ludzie w Katalonii" - tłumaczy Alain Roche. Dobra technika jest pierwszym elementem, którego poszukują u nowych piłkarzy skauci Barcelony. „Oni naprawdę są najlepsi w tym, co robią" - przyznaje Roche. - „Bawią się grą. Rozwój techniki u młodzieży to priorytet". „To praca dla dobra wszystkich" - dodaje Reuzeau.
Gra: jedna filozofia
Wielka siła Barçy, która w tym sezonie została wprowadzona także w PSG. Dzięki Carlo Ancelottiemu i Bertrandowi Reuzeau wszystkie drużyny Paris, począwszy od pierwszej ekipy aż po najmłodszych, grają tym samym systemem. „Szlifujemy 4-4-2" - mówi Reuzeau. - „Praktycznie wszyscy w PSG grają już z czwórką w obronie i dwójką w ataku. Oczywiście w zależności od sytuacji to ustawianie jest nieco modyfikowane, żeby lepiej funkcjonowało". Podczas swojej podróży do Barcelony szef działu szkolenia paryskiej młodzieży zainspirował się pewnymi rozwiązaniami z katalońskiej cantery. „Podobnie prowadzimy treningi. Zawsze odbywają się one z piłką. W przyszłości będziemy rozwijać ten system".
Stadion: przyjazny kibicom
„Interesujące jest, że popularność drużyny i całego klubu wiąże się również ze stadionem i jego otoczeniem" - można usłyszeć ze strony PSG. Paryski klub prawdopodobnie nigdy nie będzie mógł się pochwalić stadionem o ponad 90 000 miejsc, jak Camp Nou. Jednak pewne cechy charakterystyczne barcelońskiego stadionu mogą wywrzeć wpływ na przyszły wygląd Parc des Princes, oraz otaczającej go przestrzeni przeznaczonej na potrzeby fanów, takiej jak sklepy, restauracje i muzeum. Oczywiście nie tylko Barcelona jest wzorem dla Paris. Nowe władze klubu bacznie obserwują także Manchester United, Bayern Monachium oraz Arsenal Londyn. „Przyglądamy się temu, co jest wokół nas. Obserwujemy co dzieje się z jednej i z drugiej strony, żeby być na bieżąco z tym, co najlepsze w światowym futbolu, ale także w innych dyscyplinach sportowych" - mówi jeden z dyrektorów paryskiego klubu. Jednak Barcelona, dzięki swojej sportowej dominacji, pozostaje najbardziej dopracowanym wzorem. Już we wtorek wieczorem Paryż zmierzy się ze swoim marzeniem.
Komentarze (29)